Podatek handlowy doprowadzi do zwolnień? Jest szansa, że uwagi franczyzobiorców będą wzięte pod uwagę

• Polskie sieci handlowe obawiają się, że podatek od sprzedaży detalicznej to gwóźdź do trumny ich biznesu. Sieć sklepów Lewiatan alarmuje, że po wejściu w życiu ustawy, pracę może stracić ponad 23 tys. osób i zapowiada manifestację przed Sejmem.
• Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Pracodawców i Przedsiębiorców: "Dla polskich sieci handlowych większym problemem, niż problem fiskalny jest tak naprawdę fakt, że podatek ten dotknie ich bardziej, niż zagraniczne sieci".
• W środę (10 lutego) odbędą się kolejne konsultacje między rządem a handlowcami w sprawie nowego podatku. Szansa na porozumienie wciąż jest możliwa.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Podatek handlowy doprowadzi do zwolnień? Jest szansa, że uwagi franczyzobiorców będą wzięte pod uwagę

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

9 lut 2016 0:31


Rząd Beaty Szydło zapowiadał podatek od sieci wielkopowierzchniowych, a prawdopodobnie będzie podatek od sprzedaży detalicznej, który obejmie wszystkich – i małych, i dużych. W jakim stopniu? To będzie zależeć od przychodów. I tak, sklepy których miesięczne przychody wyniosą od 1,5 mln do 300 mln zł, będą musiały odprowadzić podatek w wysokości 0,7 proc. Więcej – 1,3 proc. – zapłacą sklepy, które przekroczą 300 mln zł miesięcznego obrotu, a handel w sobotę i niedzielę zostanie obłożony stawką 1,9 proc.

Polska Sieć Handlowa Lewiatan alarmuje, że po wejściu w życiu nowej ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej, setki tysięcy osób może stracić pracę. W ich przypadku może chodzić nawet o 23 tys. pracowników. Zagrożenie miejsc pracy potwierdzają również handlowcy zrzeszeni w Polskiej Izbie Handlu, którzy brali udział w poniedziałek (8 lutego) w konsultacjach w sprawie podatku od handlu.

- Wielu właścicieli sieci franczyzowych mówiło nam, że jeśli ten podatek zostanie wprowadzony, to albo będę musieli zwalniać ludzi, albo nawet zamykać całe sklepy, ponieważ rentowność prowadzonych przez nich działalności jest zbyt niska, aby go udźwignąć – mówi Joanna Chilicka z Polskiej Izby Handlu, która zrzesza ok. 30 tys. właścicieli sklepów z całej Polski.

Również Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu ostrzega, że jeśli projekt ustawy w wersji proponowanej przez Ministerstwo Finansów wejdzie w życie, doprowadzi do upadku tysięcy polskich drobnych i średnich sklepikarzy.

Czy to faktycznie oznacza jednak gigantyczne zwolnienia?

– Dla polskich sieci handlowych większym problemem, niż problem fiskalny jest tak naprawdę fakt, że podatek ten dotknie ich bardziej, niż zagraniczne sieci. A to nie tak miało być. Ludzie są rozczarowani i ja się temu nie dziwię. Tym bardziej, że resort finansów prowadził szeroko zakrojone konsultacje w tej kwestii, a ostatecznie przedstawił projekt ustawy, w którym pojawiają się pomysły, o których wcześniej nie wspomniał – komentuje Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Pracodawców i Przedsiębiorców.

Jak zauważa szef Polskiej Izby Handlu, w trakcie kampanii wyborczej PiS zapowiadał podatek, który wyrówna szanse małych i średnich sieci handlowych względem hipermarketów. – Tymczasem ten projekt nie tylko ich nie wyrównuje, ale wręcz pogłębia różnice – podkreśla Ptaszyński. Jak wyjaśnia, sieci franczyzowe, partnerskie i spółdzielcze są głównym narzędziem, które drobni polscy przedsiębiorcy wykorzystują w walce z hipermarketami i dyskontami.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

lew 2016-02-13 10:44:14

lewiatan nie jest polska siecia wiec czemu bezczelnie wywiesza polska flage?

REKLAMA