Podatek bankowy nie uderza w pracowników banków. Nie zmniejsza zapotrzebowania na usługi bankowe. To technologia i zachowanie klientów są przyczyną zwolnień

– Nie sadzę, by podatek bankowy zmniejszył zapotrzebowanie na usługi bankowe, a to jest kluczowym kryterium dla poziomu zatrudnienia. To nie jest zresztą tak, że banki wyłącznie zwalniają. Po pierwsze rewolucja technologiczna sprawia, że poszukujemy innych kompetencji. Po drugie nie ma np. wystarczającej liczby osób z odpowiednim doświadczeniem do obsługi zamożnych klientów. Wręcz odwrotnie – mamy tutaj do czynienia z rynkiem pracownika – mówi w rozmowie z PulsHR.pl Beata Jaźwiec, dyrektor pionu zarządzania kadrami w banku Citi Handlowy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Podatek bankowy nie uderza w pracowników banków. Nie zmniejsza zapotrzebowania na usługi bankowe. To technologia i zachowanie klientów są przyczyną zwolnień

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

19 kwi 2016 11:59


Aż 72 proc. uczestników „Monitora Bankowego” twierdzi, że liczba placówek bankowych w tym roku zmaleje, a 84 proc. badanych spodziewa się zwolnień. Czy rzeczywiście prognozy i nastroje w bankach są aż tak złe?

Beata Jaźwiec, dyrektor pionu zarządzania kadrami w banku Citi Handlowy: – Nie rozpatrywałabym tego w kategoriach nastrojów. To raczej element szerszej ewolucji sektora. Cała rzeczywistość gospodarcza się zmienia, nie tylko sektor bankowy. Rewolucja technologiczna, która od kilku lat gości w naszej branży, przyspiesza ten proces. Zmieniają się potrzeby i oczekiwania klientów, do których banki muszą się dostosować.

Dawniej, by opłacić rachunki czy zrobić przelew, trzeba było wybrać się do oddziału. Od kilku lat można to zrobić, używając internetu. Jeszcze 5 lat temu z bankowości mobilnej korzystało 5 mln osób, a tymczasem na koniec 2015 roku banki miały 30 mln umów na internetowe usługi bankowe. Przy tym wszystkim obserwujemy też rosnące znaczenie „customer experience” w konkurencji o klientów na rynku bankowym. Współcześni klienci przyzwyczajeni przez social media do nieustającego kontaktu i wysokiej responsywności marek zaczynają przenosić te oczekiwania na sektor bankowy.

Zmiany nastąpiły również w innych obszarach. Kiedyś ludzie, robiąc zakupy, przechodzili przez kilka ulic. Teraz idą do centrum handlowego, gdzie wszystkie sklepy mają pod jednym dachem. W związku z tym oczekują, że także ich bank będzie w pobliżu. Ta grupa klientów nie chodzi już do placówek, by zlecić przelew czy opłacić rachunek za prąd. Robią to samodzielnie. Zgodnie z naszą wizją, do placówki w przyszłości będziemy przychodzić jedynie po profesjonalne doradztwo finansowe. Stąd zmienia się nie tylko lokalizacja placówek, ale także model ich działania.

Sądzi pani, że w przyszłości oddziały całkowicie znikną?

– Póki co, ciągle są potrzebne. Nadal wielu klientów odwiedza jednostki bankowe. Z czasem będzie ich coraz mniej, dlatego potrafię sobie wyobrazić, że w przyszłości będą zbędne. Pytanie tylko, jak szybko to nastąpi. Wszystko zależy od postępu technologicznego. Nie sądzę jednak, by był to proces na tyle dynamiczny, że za 5 lat oddziały znikną.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

sales 2016-04-28 09:22:14

Pie..... Pani glupoty, czy pracowala Pani kiedys w bezposrednich relacjach z klientem zewnetrznym. Nie sadze