PARP: Bilans Kapitału Ludzkiego: Oto największy problem pracodawców, rekruterów i polskiego rynku pracy

Znalezienie pracowników o odpowiednich kompetencjach to problem dla 80 proc. pracodawców w kraju i regionie - wynika z badań pn. Bilans Kapitału Ludzkiego. Badania te wskazują również, że pracownicy niechętnie się dokształcają i podnoszą swoje kompetencje.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

PARP: Bilans Kapitału Ludzkiego: Oto największy problem pracodawców, rekruterów i polskiego rynku pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: pap/ra

12 lip 2015 12:52


Bilans Kapitału Ludzkiego (BKL) to badania rynku pracy, które od 2010 r. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) prowadzi z Centrum Ewaluacji i Analiz Polityk Publicznych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Dotyczą one m.in. tego, jak zmienia się struktura i zapotrzebowanie na kompetencje na polskim rynku pracy. Obecnie wyniki badań za 2014 r. prezentowane są w poszczególnych regionach.

Dyrektor Departamentu Rozwoju Kapitału Ludzkiego (PARP) Anna Świebocka-Nerkowska poinformowała, że z badań za 2014 rok wynika, iż 80 proc. ankietowanych w nich pracodawców, którzy szukali pracowników, twierdziło że ma "olbrzymie problemy ze znalezieniem pracowników odpowiadających na ich potrzeby kompetencyjne".

Badani wskazywali również, że pracownicy nie podnoszą swoich kompetencji. "Pomimo tego, że są dostępne środki czy to europejskie, czy publiczne na ten cel" - zaznaczyła ekspertka z PARP. To z kolei, jak tłumaczyła, pogłębia problem pracodawców, którzy nie mogą znaleźć pracowników z odpowiednimi kwalifikacjami i negatywnie wpływa na mobilność pracowników na rynku pracy.

Receptą współpraca przedsiębiorców z instytucjami edukacyjnymi?

Świebocka-Nerkowska powiedziała, że jedną z recept na taki stan rzeczy jest współpraca przedsiębiorców z instytucjami edukacyjnymi. Wskazała przy tym np. na powoływanie klas patronackich, finansowanie praktyk czy staży. "PARP będzie też zachęcać organizacje branżowe do powoływania tzw. sektorowych rad kompetencji, które mają wciągać do współpracy z systemem edukacji także firmy małe i średnie, bo tutaj jest największy problem" - powiedziała. Tłumaczyła, że mikro czy mały pracodawca często oczekuje, iż pracownik, który rozpoczyna u niego pracę, będzie przygotowany do realizacji zadań "niemalże następnego dnia po zatrudnieniu".

Wśród pozytywnych wniosków płynących z badań ekspertka wskazała na to, że sytuacja osób młodych, wkraczających na rynek pracy, "nie jest taka zła, jak to wynika z obiegowej opinii". "Ciągle jeszcze ukończenie uczelni uprawdopodabnia nam znalezienie pracy, i to dobrej" - zauważyła.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

q 2015-07-16 12:11:19

Cos takiego... nie ma chetnych na tymczasowa prace za 1800 brutto ? a to przeciez taka fajna praca. ale jak nei masz kompetencji to mozesz za unijne albo swoje sie dopksztalcic i wtedy cie zatrudnimy za 1900 brutto na 3 miesiace. pracowdawcy , w leb sie puknijcie.