Nowicka: miejsc pracy jest więcej, ale nie dla najstarszych

Jednym z ważniejszych powodów, przez które głosowałam przeciw podwyższeniu wieku emerytalnego, był brak odpowiednich zabezpieczeń dla seniorów przed utratą pracy, co budziło moje obawy, że będą poszerzać rzeszę bezrobotnych - wyjaśnia Wanda Nowicka.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Nowicka: miejsc pracy jest więcej, ale nie dla najstarszych

PODZIEL SIĘ


Autor: natemat.pl/Rynek Seniora

RynekSeniora.pl

17 lut 2015 12:20


Jak komentuje wicemarszałek Sejmu, rząd zadeklarował co prawda stworzenie programów pomocowych, jednak niewiele się zadziało w tej sprawie i niestety już widać pierwsze negatywne efekty reformy emerytalnej - starsze osoby nie mają pracy i są zwalniane tuż przed rozpoczęciem okresu ochronnego.

Można było to przewidzieć już dawno temu – uważa Wanda Nowicka. Pracodawcy często zwalniają pracowników po 60. roku życia, ale wcale nie oznacza to, że na ich miejsce przyjmują młodszych.

Niestety osoby w pewnym wieku, gdy nawet na chwilę wypadną z rynku pracy, nie mogą na niego wrócić. Pracodawcy nie chcą ich zatrudniać nawet na okres próbny – podkreśla.

W 2012 r. wydłużono kobietom wiek emerytalny z 60 do 67 lat, a mężczyzną z 65 do 67 lat. Jednocześnie nie zapewniono im żadnych gwarancji zatrudnienia, czego efekty już są już widoczne.

W 2014 r. w urzędach pracy było zarejestrowanych 84 tys. bezrobotnych w wieku 60 lat i więcej. Jest to najgorszy wynik od 2000 r. Tymczasem w pozostałych grupach wiekowych bezrobocie spada, co świadczy o tym, że miejsc pracy jest więcej, ale nie dla najstarszych.

Trzeba zrobić więcej, żeby umożliwić pracę do 67. roku życia - podsumowuje wicemarszałek Sejmu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

seniorka 2015-02-19 08:17:50

reforma miała na celu poprawę kondycji ZUS , nie trzeba płacić emerytur a seniorzy bezrobotni nie doczekają emerytury , bo nie będą mieli za co żyć i się leczyć

REKLAMA