Nowe miejsca pracy w Polsce dzięki liberalizacji handlu UE-Turcja

Z badania KE wynika, że 3,5 mld euro dodatkowych obrotów w handlu między UE a Turcją może dać liberalizacja przepisów unijnych dot. transportu lądowego, a to oznacza wiele nowych miejsc pracy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Nowe miejsca pracy w Polsce dzięki liberalizacji handlu UE-Turcja

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/em

7 paź 2015 13:14


W efekcie powstać ma 39 tys. nowych miejsc pracy, a konsumenci w UE zaoszczędzą ok. 145 mln euro. To szansa też dla Polski. Atutem naszego kraju jest to, że przez Polskę przebiegają główne korytarze transportowe Północ-Południe i Wschód-Zachód.

"Czas, aby polskie firmy na położeniu geograficznym zaczęły zarabiać. Dodatkowo współpraca z Turkami, dla których bardzo istotnym rynkiem zbytu są państwa skandynawskie, może przynieść bezpośrednie inwestycje w powierzchnie logistyczne Polsce.

Modernizowana jest infrastruktura, rośnie liczba kilometrów autostrad i dróg ekspresowych, a unowocześniane polskie porty w Gdańsku i Gdyni już stanowią poważną konkurencją dla Rotterdamu czy Hamburga. W połączeniu z polską przedsiębiorczością, elastycznością oraz konkurencyjnymi cenami usług rodzime firmy transportowe mają szansę umocnić jeszcze bardziej pozycję lidera przewozów międzynarodowych w Europie. Obecnie realizują aż 1/5 wszystkich przewozów międzynarodowych na kontynencie" - mówi PAP prof. Jacek Brdulak z katedry Zarządzania i Marketingu Uczelni Łazarskiego oraz Geografii Ekonomicznej Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

Polska skorzysta na położeniu geograficznym

Turcja to jeden z atrakcyjniejszych dla Unii Europejskiej rynków, ze stale rosnącą wymianą handlową. "Państwo tureckie, jako kierunek współpracy gospodarczej, jest dla Polski atrakcyjne z kilku względów. Przede wszystkim interesująca jest dynamika rozwoju tureckiej gospodarki. Od 2002 do 2013 roku turecki PKB na mieszkańca wzrósł trzykrotnie. I choć obecnie ta dynamika nieco spadła, Turcja z rocznym PKB przekraczającym 800 mld dolarów dalej znajduje się wśród 20 największych światowych gospodarek. Na to nakłada się duży potencjał demograficzny, który dziś stanowi niemały problem państw europejskich" - twierdzi prof. Brdulak.

Rokrocznie Unia eksportuje do Turcji i importuje z tego kraju towary za kilkadziesiąt mld euro. Transport odbywa się na zasadzie bilateralnych ustaleń między Turcją a krajami wspólnoty. Na pełnej liberalizacji, czyli zniesieniu pozwoleń na wwóz, wywóz oraz tranzyt skorzystaliby przewoźnicy. Raport Komisji Europejskiej dotyczący liberalizacji zasad transportu wskazuje też, że przewoźnicy z UE mają dostęp do odpowiednich zezwoleń, ale regularnie występują problemy z interpretacją przepisów przez tureckie służby kontrolne.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.