Niemcy drenują Polskę z pracowników

• Niemieckie firmy chętnie prowadzą rekrutacje wśród polskich pracowników.
• Oferują wyższe wynagrodzenia, szkolenia i kursy języka.
• W tej sytuacji nie wszyscy są gotowi śpiewać "nie rzucim ziemi...".
• W samym 2015 r. do Niemiec wyjechało 148 tys. Polaków.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Niemcy drenują Polskę z pracowników

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

11 sie 2016 12:05


Z danych Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej wynika, że w okresie od stycznia do czerwca tego roku 4 656 osób podjęło pracę poza miejscem zamieszkania w ramach bonu na zasiedlenie. Dlatego przedsiębiorcy tworzą nowe mechanizmy zachęcające do podróżowania za pracą.

– Nasza rekrutacja jest skierowana do kandydatów z całej Polski, ale przede wszystkim do osób, które mają problemy ze znalezieniem ofert na lokalnych rynkach pracy lub szukają lepszego standardu życia. Łączymy ze sobą elementy projektu migracyjnego wewnątrz kraju z podjęciem docelowego zatrudnienia na terenie Niemiec, które dziś stanowią najchętniej wybierany kierunek emigracji zarobkowej przez Polaków – podkreśla Agata Zdybicka, dyrektor w Work Service.

Ze statystyk GUS wynika, że pod koniec 2014 r. u zachodniego sąsiada pracowało 614 tys. Polaków, którzy w ciągu dekady od wejścia do Unii Europejskiej przelali do kraju 11,75 mld euro.

– W pierwszej kolejności oferujemy zatrudnienie na umowę o pracę tymczasową, wynagrodzenie, akomodację i transport do Swarzędza, w którym kandydaci przez 8 tygodni będą przygotowywani w centrum szkoleniowym do podejmowania pracy. W ciągu 2 miesięcy przejdą kursy języka niemieckiego i specjalistyczne szkolenie na wózek widłowy. Po tym okresie zyskają już pierwsze uprawnienia i kompetencje, a także zostaną oddelegowani do pracy na okres 10 miesięcy w Niemczech. Po tym czasie wszyscy, którzy sprawdzą się na stanowisku pracy, mogą liczyć na bezpośrednie zatrudnienie u naszego klienta – dodaje Agata Zdybicka.

Przeszkoleni kandydaci trafią do projektu Imperial Logistic International w Bawarii. Kurs realizowany w Swarzędzu jest bezpłatny, a w czasie jego trwania uczestnicy będą otrzymywać wynagrodzenie. Pracownicy na czas szkolenia, jak i po rozpoczęciu pracy mają zapewnione zakwaterowanie oraz opiekę polskojęzycznego konsultanta. Rekrutacja jest prowadzona wśród osób posiadających prawo jazdy kategorii B i trwa do końca 2016 roku.

Brakuje rąk do pracy

Podaż pracy w Niemczech ma się zmniejszyć do 2030 r. z obecnych 42 mln do 37 mln – wynika z analizy Boston Consulting Group. Oznacza to, że niemieckie firmy mogą potrzebować w ciągu najbliższych 15 lat nawet 10 mln dodatkowych rąk do pracy. Nic więc dziwnego, że Zachód jest atrakcyjnym kierunkiem dla Polaków. 

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

3 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

yxyxy 2016-08-12 19:40:31

Od razu widać u Niemców inne podejście. Zaproszą na kurs, nauczą języka - pełne przygotowanie. W Polsce pracodawcy już od kandydatów oczekują znajomości języka obcego, kwalifikacji i kilkuletniego doświadczenia. Nie pomyślą, żeby wykształcić sobie specjalistę.

rtyuh 2016-08-12 12:48:51

Tu nie tylko chodzi o zarobki - Polska to poprostu słaby kraj do mieszkania - idziesz do pracy i musisz prosic tygodniami o umowe , pensje płacone sa z opóżnieniem i na raty , jak chcesz isc na urlop to ci szef powie że na twoje jest 10 innych chetnych - nie ma żadnej stabilizacji i normalnosci w tym kraju

Magda 2016-08-11 20:00:27

Nie wszyscy są gotowi śpiewać "nie rzucim ziemi", ale nie wszyscy już chcą pracować za 1 350, czy nawet za 2 000 netto. Dlatego jakkolwiek by nie było, to to za 1 350 nie będziemy dorabiać dalej wyzyskiwaczy w ochronie.

REKLAMA