Niekończące się rekrutacje: Czekając na odpowiedź od firmy

72 proc. Polaków w wieku produkcyjnym przyznało, że chociaż raz wzięło udział w procesie rekrutacyjnym. Aż 69 proc. z nich stwierdziło, że czas trwania rekrutacji jest zbyt długi.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Niekończące się rekrutacje: Czekając na odpowiedź od firmy

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

7 gru 2015 12:17


Większość z nas przynajmniej raz pomyślała „muszę znaleźć nową pracę”. Powodów ku temu, w zależności od poziomu stanowiska czy charakteru pracy, może być milion: zła atmosfera w firmie, zbyt niskie wynagrodzenie, chęć rozwoju personalnego, itd. Gdy już zapadnie decyzja o zmianie, rusza długi i mozolny proces zwany poszukiwaniem pracy.

Za każdym razem schemat wygląda bardzo podobnie: parę godzin spędzonych na przeglądaniu stron internetowych z ofertami pracy, aby wybrać tych kilka najciekawszych. Potem oczywiście należy przygotować dokumenty aplikacyjne i dołożyć wszelkich starań, aby wyglądały interesująco, estetycznie oraz żeby zwróciły uwagę rekrutera przy preselekcji.

Po długich przygotowaniach, zbieraniu informacji na temat przedsiębiorstwa, pisaniu CV i listu motywacyjnego sprofilowanego pod kątem firmy, wszystko zostaje wysłane i – cisza.

Komentarze zniecierpliwionych kandydatów

– W jednej z firm znanego dużego koncernu - zadzwonili do mnie po ponad 3 miesiącach od nadania ogłoszenia. Proces trwał następne 2 miesiące - przeszłam prawie do końca etapu, a później cisza - zero odzewu – pisze Monika G.

– Właśnie się spotkałem z podobnym przypadkiem. Swoje CV wysłałem w listopadzie, a na początku stycznia zadzwonili do mnie z HR firmy i spytali, czy nadal szukam pracy –  opowiada Mariusz S.

– Brałem udział w procesie rekrutacji do znanej firmy kosmetycznej na stanowisko koordynatora rejonu sprzedaży. Rekrutacja odbywała się przez headhunting i trwała 2 miesiące – dodaje Marcin J.

Gdy już dojdzie do pierwszego spotkania, najczęściej okazuje się, że rekrutacja jest wieloetapowa. Wtedy pracownik musi uzbroić się w cierpliwość na kolejne miesiące, czekając na informację zwrotną na temat losów jego kandydatury.

Przestarzałe narzędzia

Opieszałość przy procesach rekrutacyjnych zdecydowanie nie wynika z lenistwa pracowników działów human resources. Jednym z największych problemów rekruterów w Polsce są przestarzałe narzędzia jakie mają do dyspozycji. Sprawia to, że procesy rekrutacji, szczególnie na etapie preselekcji, przeciągają się w czasie, co w efekcie niesamowicie frustruje potencjalnych kandydatów, jak również samych pracodawców.

– Pamiętajmy, że każda rekrutacja generuje koszty dla przedsiębiorstwa. A im dłużej trwa, tym większe koszty – mówi Łukasz Sójka, dyrektor Atota, właściciela platformy ZapraszamNaRozmowe.pl.

– Również w tej dziedzinie przyszłością są nowe technologie, takie jak videorekrutacje. To narzędzie nie tylko przyśpiesza cały proces, ale – jak pokazują doświadczenia – zdecydowanie redukuje koszty i wpływa na efektywność rekrutacji – dodaje.

Inwestycje we wszelkiego rodzaju innowacje i nowe technologie są dla większości przedsiębiorców kluczem do rozwoju. Branża HR wydaje się w tej kwestii zaniedbana, a zdecydowanie potrzebuje nowoczesnych narzędzi, alby nadążać za zmieniającymi się warunkami rynkowymi.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.