Na tę rozmowę musi być gotowy i kandydat, i rekruter

Jak przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej, aby dobrze wypaść? Pytanie to powinni zadawać sobie nie tylko kandydaci, ale też rekruterzy, bo podczas spotkania oni również są oceniani.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Na tę rozmowę musi być gotowy i kandydat, i rekruter

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

10 maj 2013 8:00


Dla doświadczonego HR-owca wywiad to po prostu kolejne spotkanie z kandydatem, którego trzeba zweryfikować. Niedobrze jeśli specjalizujący się w rekrutacjach HR-owiec popadnie w rutynę i zacznie traktować kandydata jako jednego z wielu. Z perspektywy tego „jednego z wielu" kandydatów, takie spotkanie to szansa na nową pracę, która budzi nadzieję, ale też stres.

Dlatego zadaniem rekrutera powinno być stworzenie takiej atmosfery, aby kandydat zapomniał o stresie i pokazał się takim, jakim jest na co dzień.

- Celem pracy rekrutera jest odkrycie w kandydatach tego, co najlepsze, a także ocena, czy dana osoba sprawdzi się w pracy na stanowisku, które jest do obsadzenia - mówi Paulina Pańka, z Human Solutions for Business.

Z tego powodu pierwszą część rozmowy powinno się poświęcić na stworzenie przyjaznej atmosfery.

- Jest to trudne, wymaga wysokiej inteligencji emocjonalnej i umiejętności dawania wsparcia. Jeśli kandydat na rozmowie nie poczuje się rozluźniony, nie zaprezentuje w pełni swoich atutów, to ocena rekrutera może się okazać błędna - mówi Paulina Pańka.

Na pewno nie rozluźni się na rozmowie kwalifikacyjnej ten, kto będzie widział, że rekruter tak naprawdę nic o nim nie wie, bo dopiero zapoznaje się z jego CV.

- Kandydaci bardzo szybko orientują się, że ich CV jest czytane po raz pierwszy i szybko tracą dobrą opinię o firmie, która od samego początku traktuje ich bez szacunku - tłumaczy Paulina Pańka.

Wywiad to spotkanie dwóch stron, podczas którego każda chce się lepiej poznać. To, że kandydat jest tym ubiegającym się o coś, a nie firma, nie zwalnia jej przedstawiciela z odpowiedniego traktowania swojego rozmówcy.

Nie każdy kandydat rozpaczliwie szuka pracy. Może się okazać, że lekceważący stosunek względem niego i wrażenie, jakie odniósł na pierwszym spotkaniu, stanie się wystarczającym powodem, by ostatecznie (jeśli rekrutacja zakończy się pomyślnie) odmówić i pracy nie przyjąć.

- Trzeba też pamiętać, że kandydat za jakiś czas może stać się naszym klientem i szukać agencji rekrutacyjnej - zauważa Paulina Pańka. - Raz źle potraktowany przez rekrutera na pewno nie zaoferuje nam zlecenia w przyszłości - dodaje.

Kiedy pierwsze lody zostaną przełamane i zacznie się rozmowa, rekruter powinien wykazać się umiejętnością aktywnego słuchania. Nie oznacza to, że rekrutujący ma się zamienić w słuch, a wypowiedzi kandydata ma kończyć zapadająca na chwilę niezręczna cisza.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA