Na świecie brakuje pilotów. Linie lotnicze biorą sprawy w swoje ręce

Boeing, amerykański producent samolotów,  wyliczył, że przez najbliższych 20 lat, każdego roku świat będzie potrzebował ok. 27 tys. nowych pilotów. Żeby za sterami samolotu miał kto usiąść, linie lotnicze wzięły się do kształcenia przyszłych kapitanów.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Na świecie brakuje pilotów. Linie lotnicze biorą sprawy w swoje ręce

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

7 lis 2014 5:02


Zgodnie z raportem Boeinga "Prognoza rynku pilotów i techników" największe zapotrzebowanie na pilotów jest na rynku azjatyckim (216 tys. wakatów). W drugiej kolejności personelu lotniczego brakuje w Europie (94 tys. pilotów). Na trzecim miejscu pod względem zapotrzebowania na pilotów jest Ameryka Północna (88 tys. osób).

Żeby wszystkie połączenia lotnicze mogły być obsługiwane – a tych z roku na rok jest coraz więcej – wiele linii lotniczych uruchomiło w ostatnich latach program cadet pilot, który jest przepustką do zawodu pilota. Jedynymi wymaganiami stawianymi kandydatom jest znajomość angielskiego oraz świadectwo maturalne, nie muszą mieć żadnego doświadczenia w lataniu. Jak to działa?

Czytaj też: 40 tys. zł miesięcznie. Nawet tyle zarabiają piloci. Zawód z przyszłością?

Przewoźnik typuje ośrodek szkolenia podstawowego, w którym realizuje szkolenie do poziomu frozen Airline Transport Pilot Licence (ATPL), czyli do poziomu, w którym kandydat ma wszystkie konieczne uprawnienia do wykonywania zawodu pilota.

Wówczas linia lotnicza może przyjąć takiego kandydata do pracy już jako pilota, ale jest pewne ograniczenie – do momentu wylatania przez niego 500 godzin, nie może on pełnić obowiązków kapitana statku powietrznego czy to w załodze wieloosobowej, czy jednoosobowej.

– Dalsze szkolenie jest już realizowane przez linię lotniczą. Tak postępują tacy przewoźnicy, jak: Lufthansa, Singapur Airlines, Turkish Airlines, Emirates, Easy Jet, Ryanair i wiele innych – mówi Maciej Pilipiuk, prezes K&K Selekt Aviation Ltd., wieloletni pilot i instruktor.

Czytaj też: Świat potrzebuje ponad pół miliona nowych pilotów

– Szkolenie takie jest korzystne dla obu stron: linia lotnicza ma sprofilowanego dla swoich potrzeb pilota, a kadet gwarancję zatrudnienia. Czas szkolenia w takim wypadku to 2-3 lata. Jest ono bardzo intensywne i wymaga często zaangażowania własnych pieniędzy, 20-40 tys. dolarów – dodaje Pilipiuk.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Buncol218 2017-04-26 17:43:57

No właśnie mi też się marzy licencja pilota liniowego ale niestety finansowo jestem ograniczony. Udało mi się zdobyć PPL (a) i chciałbym dalej ruszyć. Może ktoś z Was wie gdzie szukają kandydatów? Pozdro

miki 2015-01-07 22:34:32

Gdzie szukac takowych ofert z linii lotniczych? Na ich stronach internetowych nie natknąłem się na nic.