MPiPS: 11,7 proc. wyniosła stopa bezrobocia w marcu 2015 r.

Z 12 proc. w lutym do 11,7 proc. w marcu spadła stopa bezrobocia - wynika z szacunków ministerstwa pracy i polityki społecznej. W marcu 2014 r. stopa bezrobocia wynosiła 13,5 proc.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

MPiPS: 11,7 proc. wyniosła stopa bezrobocia w marcu 2015 r.

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

8 kwi 2015 12:48


"Kolejny dobry miesiąc dla rynku pracy" - ocenił minister. Powtórzył, że jeśli utrzymają się dobre wskaźniki wzrostu gospodarczego - wzrost powyżej 3 proc. PKB, oraz jeśli szybko zostaną uruchomione Regionalne Programy Operacyjne i środki Funduszu Pracy, to jednocyfrowe bezrobocie (poniżej 10 proc. - red) możemy zanotować w Polsce już w wakacje. Podtrzymał opinię o możliwej jednocyfrowej stopie bezrobocia na koniec roku.

Według szacunków resortu w marcu stopa bezrobocia spadła w marcu we wszystkich województwach, najwięcej na Mazowszu; poprawia się też sytuacja na rynku pracy w warmińsko-mazurskim, kujawsko-pomorskim i wielkopolskim - podał resort. Liczba osób bezrobotnych zmniejszyła się o 53 tys. w stosunku do lutego i o 316 tys. wobec marca zeszłego roku - podał Kosiniak-Kamysz.

W marcu pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 115 tysięcy miejsc pracy i aktywizacji zawodowej, o 18 tysięcy więcej niż w lutym - podał minister.

Według szacunków MPiPS w marcu było 1 mln 866 tysięcy zarejestrowanych bezrobotnych.

"Jesteśmy wiceliderem w spadku bezrobocia w Europie, tylko Niemcy miały większą stopę spadku bezrobocia" - podkreślił minister porównując dane Eurostatu z 2007 i 2015 r. W tym okresie Polska odnotowała spadek o 3 pkt. proc. a Niemcy o 4,2 pkt proc. Większość krajów UE w tej statystyce notowała wzrosty stopy bezrobocia, a średnia dla UE wyniosła 2,3 pkt. proc. wzrostu.

Zaznaczył, że liczba miejsc pracy jest najwyższa od 1989 r., ale coraz ważniejsza staje się jakość tych miejsc - rynek pracy staje się coraz bardziej rynkiem pracownika, niż rynkiem pracodawcy i taka zmiana będzie następowała nadal w kolejnych miesiącach.

"Konieczny jest wzrost płac, idący za tworzeniem nowych miejsc pracy" - powiedział minister. W jego ocenie nie wystarczy podnoszenie płacy minimalnej, potrzebny jest tez wzrost średniej płacy, bo jakość miejsc pracy ma coraz większe znaczenie, a rywalizacja o pracownika w pierwszej kolejności będzie dotyczyła wynagrodzeń.

Kosiniak-Kamysz podał, że uruchomione zostanie 120 mln zł rezerwy z Funduszu Pracy na wsparcie powiatowych urzędów pracy i pracodawców. "Niedługo te środki trafią do powiatów" - zapowiedział.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA