Młodzi masowo uciekają z tej gminy. Burmistrz: "Bez dobrych miejsc pracy ich nie zatrzymamy"

Nysa zmaga się z największym odpływem młodych na skalę kraju. Jej burmistrz, Kordian Kolbiarz chce ściągnąć do gminy zakłady produkcyjne. - Bez dobrych miejsc pracy nie zatrzymamy młodzieży - mówi.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Młodzi masowo uciekają z tej gminy. Burmistrz: "Bez dobrych miejsc pracy ich nie zatrzymamy"

PODZIEL SIĘ


Autor: PortalSamorzadowy.pl

www.portalsamorzadowy.pl

4 sie 2016 13:50


Inwestycjami na terenie byłej Fabryki Samochodów Dostawczych zainteresowanych jest kilku inwestorów.

- Nie chcemy byle czego. Mamy 20 hektarów w centrum miasta, to jest teren, który powinien skupiać najlepsze firmy oferujące najlepsze warunki pracy - mówi Kolbiarz. - Nie ukrywam, że jesteśmy otwarci na firmy produkcyjne, bo często mamy oferty od innych firm, np. montowni, ale takie zakłady nas nie interesują. Patrzymy też na charakter umów zatrudnienia pracowników. Wspieramy te firmy, które proponują umowę o pracę i pieniądze inne niż najniższa krajowa - dodaje.

Zdaniem burmistrza, mocną pozycję gminy buduje się przez pryzmat tego, co się produkuje.

- Produkcja w jakiś sposób wpływa na markę gminy, w dodatku w produkcji zarobki są wysokie. Teraz miasta biją się o firmy produkcyjne. Montownie, poza niskimi płacami, nie wnoszą nic do gminy. My chcemy się szanować i chcemy być innowacyjni. Obecnie z Nysy ucieka najwięcej młodych ludzi w skali całego kraju i to jest nasz mały dramat. Musimy mieć dobrą ofertę pracy, a taką ofertę będą miały firmy, które coś oferują. Bez dobrych miejsc pracy nie zatrzymamy młodzieży - podkreśla Kolbiarz.

Cały wywiad czytaj w serwisie portalsamorzadowy.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

yxyxy 2016-08-04 15:18:36

Chciaż jeden burmistrz dobrze mysli.

REKLAMA