Młode firmy mogą wygrać wyścig o najlepszych pracowników. Jak?

• Start-upy mają szansę wygrać z korporacjami walkę o najlepszych pracowników.
• Muszą jednak odrzucić przestarzałą już (w większości z branż) metodę kija i marchewki.
• Dobre pieniądze to tylko pierwszy warunek, który musi zostać spełniony.
• Najlepsi pracownicy, o których biją się korporacje i start-upy, chcą widzieć sens swojej pracy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Młode firmy mogą wygrać wyścig o najlepszych pracowników. Jak?

PODZIEL SIĘ


Autor: AT

23 cze 2016 10:27


Osoby mające doświadczenie w zarządzaniu projektami w korporacjach, ale już znudzone dużą strukturą – bardzo często świetnie odnajdują się w pracy w start-upach. Jak ich do siebie przyciągnąć?

Zrezygnuj z kija i marchewki

Dan Pink w książce „Drive” opisał eksperyment przeprowadzony na dzieciach lubiących rysować. Podzielono je na dwie grupy: pierwszej dano kartki i kredki, aby zaczęły rysować. Drugiej też, ale do tego obiecano nagrodę za wykonanie zadania. Dzieci zaczęły rysować.

Te z grupy pierwszej – tak jak zawsze, gdyż była to ich pasja. W grupie drugiej dzieci pracowały „na szybko”, bardziej niedbale niż zwykle, bo śpieszyły się do obiecanej nagrody… Eksperyment powtórzono jakiś czas później. Dzieci z grupy drugiej już na początku zabawy zapytały, jaką nagrodę otrzymają za rysunek.

Czytaj też: Start-up to biznes, a nie narzekanie i jęczenie o pieniądze?

Nagrody typu „jeśli zrobisz coś, to…”, niszczą kreatywność. Zewnętrzne motywatory mogą znacząco zmniejszyć zainteresowanie samym zadaniem, a pozytywnie stymulują tylko przez pierwsze kilka godzin. Koncentracja na nagrodzie zawęża pole widzenia, tak jak w przypadku rysujących dzieci.

Choć nauka dość jasno wypowiada się o efektywnym motywowaniu, to firmy nadal wykorzystują tradycyjne, niesprawdzające się już metody kija i marchewki. A skupić się powinni na wywołaniu motywacji wewnętrznej.

Daj niezależność

Do wykonywania pracy mocno powtarzalnej zwykle motywują tylko pieniądze, ale w pracy wymagającej własnej inicjatywy – a taką jest zwykle praca w start-upach – dobre pieniądze to tylko pierwszy warunek, który musi zostać spełniony.

Firmy powinny skupić się na wywołaniu motywacji wewnętrznej (fot.mat.pras.) Firmy powinny skupić się na wywołaniu motywacji wewnętrznej (fot.mat.pras.)

– Po przekroczeniu progu dającego poczucie bezpieczeństwa finansowego, na znaczeniu zyskują możliwość spełniania pasji, atmosfera pracy, sensowność filozofii firmy. Niemal wszystkie polskie i zagraniczne badania pokazują, że pokolenie dzisiejszych 20- i 30-latków chce mieć w pracy realny wpływ na rozwój firmy, dużą niezależność w prowadzonych projektach i zapewniony work-life balance – mówi Łukasz Krasnopolski, prezes firmy To Reforge, specjalizującej się w budowaniu nowych projektów biznesowych i zatrudniającej 80 osób.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.