Menedżer czy artysta. Kto lepszy w roli dyrektora instytucji kultury?

Teatr nie jest produktem, a widz nie jest klientem. Dlatego trudno wybrać dyrektora teatru.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Menedżer czy artysta. Kto lepszy w roli dyrektora instytucji kultury?

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

24 lip 2013 9:00


Kłopot z wyłonieniem najlepszego kandydata na stanowisko zarządzającego instytucją kultury nie jest obcy komisjom przeprowadzającym procedury konkursowe. Tak było również przy obsadzeniu stanowiska dyrektora Teatru Polskiego w Bielsku-Białej. Zgłosiło się 31 osób chętnych, 29 przeszło do drugiego etapu, który stanowiła rozmowa kwalifikacyjna.

- Członkowie komisji zawsze stają przed dylematem: czy postawić bardziej na kogoś, kto ma głowę pełną obfitości, czy ma głowę pełną ładu. I nie ma tutaj jednej dobrej reguły - mówi Zbigniew Michniowski, wiceprezydent Bielska-Białej i przewodniczący komisji.

Obawia się on, że ktoś, kto jest tylko znakomitym menedżerem nie potrafi wczuć się w ducha teatru. Uważa jednak, że nadmierna fantazja też nie jest wskazana.

- Kandydat musi znać realia prowadzenia teatru, dysponowania środkami, które pochodzą z samorządu - wyjaśnia Zbigniew Michniowski.

Wśród kandydatów, którzy zgłosili się do konkursu w Bielsku-Białej byli tacy, którzy mieli doświadczenia menedżerskie, tacy, którzy byli artystycznie związani z teatrem, ale gdzieś pośrednio mieli styczność z kierowaniem innymi instytucjami kultury, i tacy, którzy z zarządzaniem nigdy nie mieli nic wspólnego - byli artystami.

- Niektórzy kandydaci mieli znakomite pomysły rozwoju teatru. Można było tylko słuchać i podziwiać. Jednak kiedy przyszło do omówienia sposobu ich realizacji - brakowało pomysłów - wyjaśnia Michniowski. - Niektórzy wychodzili z założenia, że skoro placówka jest zarządzana przez samorząd, to samorząd powinien się tym zająć - tłumaczy.

Lepiej zatem, aby na stanowisku dyrektora teatru zasiadła osoba, która nie tylko wie, jak gospodarować pieniędzmi, ale także zna dokładnie wszelkie problemy związane z aspektami prawnymi, jak również finansowymi.

- Nie wyklucza się sytuacji, w której na stanowisko dyrektora powoływana jest osoba z doświadczeniem menedżerskim, która potem zatrudnia zastępcę ds. artystycznych lub kierownika artystycznego - mówi rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego, w którym toczy się obecnie konkurs na dyrektora Teatru im. Aleksandra Fredry w Gnieźnie.

W rozstrzygniętym już konkursie w Bielsku-Białej stanowisko dyrektora objął Witold Mazurkiewicz - aktor, reżyser teatralny, ale też kierownik artystyczny Sceny Kameralnej w Teatrze Rampa na Targówku. Decyzję w tej sprawie podjął Jacek Krywult, prezydent Bielska-Białej.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.