Męcina: Niskie bezrobocie oznacza wzrost płac. Pracownicy będą przebierać w ofertach pracy

• Na koniec roku realne jest bezrobocie na poziomie 8,6 proc.
• Ta sytuacja sprzyjać będzie wzrostowi presji płacowej i mocniejszej pozycji pracownika - mówi prof. Jacek Męcina.
• To szansa na aktywizacje tych osób, którą bezwzględnie trzeba wykorzystać - dodaje
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Męcina: Niskie bezrobocie oznacza wzrost płac. Pracownicy będą przebierać w ofertach pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: PortalSpożywczy.pl (AT)

www.portalspozywczy.pl

7 wrz 2016 12:33


Na koniec roku realne jest bezrobocie na poziomie 8,6 proc. Rynek pracy z rynku pracodawcy staje się rynkiem pracownika. Stopa bezrobocia rejestrowanego w sierpniu br. na podstawie szacunków MRPiPS wyniosła 8,5 proc., a według danych Eurostatu 6,1 proc. Była o 1,4 punktu procentowego niższa niż w sierpniu ub. roku. Ta trwała tendencja spadku bezrobocia oznacza dla rynku pracy, że według wskaźników Eurostatu zbliżamy się do naturalnej stopy bezrobocia. Rynek pracy z rynku pracodawcy staje się rynkiem pracownika. Ten stan oznacza w perspektywie kłopoty dla polskich firm z pozyskiwaniem pracowników. Już dziś problem ten dostrzega co trzeci pracodawca - mówi prof. Jacek Męcina, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan i wykładowca UW.

Czytaj też: Bezrobocie w Unii Europejskiej spada, również w Polsce

- Ta sytuacja sprzyjać będzie wzrostowi presji płacowej, mocniejszej pozycji pracownika, wreszcie oznacza szanse sięgnięcia po dotychczas niewykorzystane osoby. Ze względu na brak rąk do pracy pracodawcy są bardziej skłonni do zatrudnienia osób długotrwale bezrobotnych, nawet z niepełnymi kwalifikacjami, są bardziej otwarci na zatrudnianie absolwentów, osób starszych, niepełnosprawnych. To szansa na aktywizacje tych grup, którą bezwzględnie trzeba wykorzystać - wyjaśnia prof. Jacek Męcina, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan i wykładowca UW.

Dodaje, że to nowe zadanie dla urzędów pracy, Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych i agencji zatrudnienia.

- Wydaje się, że PFRON już zrozumiał i podjął te wyzwania, nowe szanse chcą wykorzystać także agencje zatrudnienia. Równowaga na rynku pracy wymaga większego zaangażowania w aktywizacje i motywowanie bezrobotnych i osób biernych zawodowo. Wtedy na koniec roku nie tylko jest szansa na bezrobocie 8,6 proc., ale i poziom zatrudnienia po raz pierwszy zbliżyć się może do 17 mln - tłumaczy prof. Jacek Męcina.

Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

yxyxy 2016-09-07 18:59:02

Dużej presji płacowej na razie nie ma.Pracodawcy płacą tyle ile muszą, czyli minimalną. Nie więcej.

Maria 2016-09-07 15:28:56

Czy praca za 1 380 netto jest rynkiem pracownika, mam na myśli 90 % firm z Legnicy?

REKLAMA