Magdalena Gaj jednym z pięciu kandydatów na prestiżowe stanowisko

- Polska ma realne szanse na objęcie stanowiska zastępcy sekretarza generalnego Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego (ITU) – ocenia Krzysztof Król, przewodniczący Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, doradca prezydenta RP.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Magdalena Gaj jednym z pięciu kandydatów na prestiżowe stanowisko

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria

6 paź 2014 7:40


Kandydatką jest Magdalena Gaj, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Wybór dałby Polsce wpływ m.in. na przydzielanie częstotliwości i rozwój sieci internetowej na świecie, a także szanse na pozyskanie znacznych środków.

Czytaj też: Magdalena Gaj kandydatką na stanowisko zastępcy sekretarza generalnego w ITU

‒ Polskie władze i przedsiębiorcy wyrażają gorące poparcie dla tego pomysłu, który leży w naszym narodowym interesie – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Krzysztof Król.

Udział prezes Gaj we władzach Światowej Unii Telekomunikacyjnej przełoży się na lepszą pozycję Polski w dyskusjach na temat pasm radiowych, konkurencji, sporów z innymi oraz w podejmowaniu decyzji o przyszłości np. internetu.

Wybory nowych władz ITU odbędą się na szczycie w południowokoreańskim Busan, który rozpocznie się 20 października. Magdalena Gaj jest jednym z pięciu oficjalnych kandydatów na stanowisko zastępcy sekretarza generalnego. Obecnie funkcję tę pełni Chińczyk Houlin Zhao, a sekretarzem generalnym jest Malijczyk Hamadoun Touré.

Czytaj też: Dlaczego tak mało Polaków w instytucjach międzynarodowych? Mamy problem z angielskim?

Jak podkreśla Krzysztof Król, wybór Polki do władz ITU to nie tylko duży prestiż dla naszego kraju, lecz także szansa na wpływanie na podejmowane przez organizację decyzje.

Powołany 149 lat temu związek m.in. zarządza częstotliwościami, rozstrzyga spory dotyczące telekomunikacji, a także ma do dyspozycji znaczne środki finansowe. W ciągu dwóch najbliższych lat do rozdzielenia na programy pomocowe, standaryzacyjne i projekty badawcze będzie nawet 200 milionów euro.

Objęcie stanowiska zastępcy sekretarza generalnego przez Magdalenę Gaj oznaczałoby większe szanse na skierowanie części tych środków do Polski.

Kontrkandydatami dla Gaj są przedstawiciele Kanady, Wielkiej Brytanii, Nigerii oraz Fatimetou Mohamed-Saleck z Mauretanii, druga kobieta w tym gronie. Król ocenia, że parytet płci może mieć znaczenie przy wyborze, więc szanse Gaj i kandydatki z Afryki rosną.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA