Lubelskie: Nowa kopalnia ma zatrudniać ponad tysiąc pracowników

• Budowa kopalni węgla Jan Karski w Lubelskiem pozostaje priorytetem dla Prairie Mining.
• Jak mówi wiceprezes spółki PD Co Artur Kluczny, jest to projekt bardziej zaawansowany, niż projekt Dębieńsko, który spółka przejęła na Śląsku.
• Kopalnia Jan Karski ma być zlokalizowana w miejscowości Kulik w gm. Siedliszcze i ruszyć w 2023 lub 2024 r.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Lubelskie: Nowa kopalnia ma zatrudniać ponad tysiąc pracowników

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/MN

13 paź 2016 14:29


PD Co jest spółką-córką Prairie Mining, powołaną do budowy kopalni Jan Karski w Lubelskiem. Notowana na giełdach w Australii, Londynie i Warszawie Prairie Mining Limited poinformowała we wtorek, że przejmuje od spółki New World Resources (NWR) projekt uruchomienia wydobycia węgla koksującego w miejscu zamkniętej w 2000 r. kopalni Dębieńsko w Czerwionce-Leszczynach (Śląskie).

Kluczny ocenił, że projekt w Lubelskiem jest "dwa lata do przodu" w stosunku do kopalni Dębieńsko i pozostaje kluczowym zadaniem dla Prairie Mining, mimo że dla Dębieńska wydana już została koncesja wydobywcza, a dla lubelskiej kopalni jeszcze jej nie ma. "To jest nasz kluczowy projekt, priorytet, my będziemy tę inwestycję kontynuować, chcielibyśmy ją jak najszybciej ukończyć" - zapewnił Kluczny na konferencji prasowej w Lublinie.

Kluczny poinformował, że dobiegają prace nad raportem o odziaływaniu na środowisko kopalni w Lubelskiem, ma on być gotowy w końcu tego roku lub na początku przyszłego. W pierwszej połowie przyszłego roku spółka spodziewa się uzyskać decyzję środowiskową, co umożliwi jej skompletowanie wszystkich dokumentów niezbędnych do wystąpienie o koncesję wydobywczą. Koncesję wydobywczą spółka chce uzyskać w końcu przyszłego roku.

"W połowie tego roku rozpoczęliśmy rozmowy z inwestorami, instytucjami finansującymi, z przyszłymi klientami" - dodał Kluczny.

Czytaj też: Premier obiecuje: Zrobię wszystko, by uratować górnictwo

Kopalnia Jan Karski ma być zlokalizowana w miejscowości Kulik w gm. Siedliszcze i ruszyć w 2023 lub 2024 r. Ma zatrudniać tysiąc pracowników i 500 kolejnych - na zasadzie outsourcingu. Będzie produkowała, według planów, 6,3 mln ton węgla rocznie, przeznaczonego głównie na eksport. Koszt inwestycji sięgnie ponad 630 mln dolarów, dotychczas spółka wydała około 20 mln dolarów.

Kluczny zaprzeczył przytaczanym przez dziennikarzy pogłoskom, jakoby PD Co starało się o koncesję wydobywczą w Lubelskiem, aby ją potem korzystnie sprzedać. "Model działalności Prairie polega na tym, żeby realizować projekt surowcowy od fazy rozpoznania do produkcji. Chcemy ukończyć ten projekt i wybudować kopalnię" - zapewnił.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.