Łódź: Programista na liście zawodów deficytowych

Programista, tester oprogramowania i specjalista ds. rozwoju oprogramowania i systemów informatycznych – to profesje, które Wojewódzka Rada Rynku Pracy dołączyła do listy zawodów deficytowych województwa łódzkiego.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Łódź: Programista na liście zawodów deficytowych

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

16 lis 2015 14:14


Lista zawodów deficytowych obejmuje te specjalizacje, w obrębie których brakuje osób do pracy. W poszerzeniu listy o zawody specjalistów ds. technologii informacyjno-komunikacyjnych pomogły starania przedsiębiorstw zgrupowanych w „ICT Polska Centralna Klaster”.

Obecnie skróceniu ulegnie procedura, którą muszą przejść firmy chcące zatrudnić specjalistów spoza Unii Europejskiej. Jest to szczególnie istotne w sytuacji, kiedy na rynku pracy obserwujemy niedobór wykwalifikowanych kandydatów.

Brakuje wykwalifikowanych kadr

Z opracowań „ICT Polska Centralna Klaster” przygotowanych na bazie potrzeb rekrutacyjnych firm skupionych w klastrze wynika, że potrzebują one od zaraz ponad 2 tys. specjalistów z branży IT do pracy w Łodzi, natomiast zapotrzebowanie całej branży w regionie jest jeszcze wyższe.

– Stale staramy się pozyskiwać pracowników lokalnie, m.in. ściśle współpracujemy z łódzkimi uczelniami, organizując płatne staże, zachęcamy także potencjalnych kandydatów do przeprowadzki do Łodzi, oferując wsparcie w relokacji. Jednak od dłuższego czasu nasze potrzeby są większe niż kadrowe możliwości województwa. Poszukujemy bowiem nie tylko absolwentów, ale również specjalistów z kilkuletnim doświadczeniem w branży. Dlatego też, wpisanie zawodu programisty na listę profesji deficytowych było koniecznością. Rozwój przedsiębiorstw z obszaru nowych technologii nie zwolni, a wręcz przeciwnie – zwiększą się szanse na przyciągnięcie kolejnych inwestycji – mówi Piotr Kania, dyrektor zarządzający GFT Polska, firmy zatrudniającej w Łodzi kilkuset specjalistów z sektora IT.

Pracodawcy podkreślają także, że decyzja rady jest ważnym sygnałem dla władz lokalnych, że pomimo iż firmy aktywnie angażują się w kształcenie nowych kadr, niezbędne są dodatkowe działania wspierające inwestorów.

- Wiemy, że podobnie jak my, także inne firmy z branży od lat bardzo aktywnie wspierają uczelniany system edukacji informatycznej. Wspólnie staramy się zachęcić jak największą liczbę studentów do podjęcia zawodu informatyka. Niestety w ostatnich 6-ciu latach naszej 19-letniej już historii obserwujemy w Łodzi narastające problemy w pozyskiwaniu pracowników. Poprzez wpisanie zawodów związanych z informatyką na listę zawodów deficytowych dajemy sygnał władzom miasta i województwa, że dalszy rozwój branży w regionie zaczyna natrafiać na poważną barierę – mówi Marek Walczak, dyrektor łódzkiego oddziału Atos Polska.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA