Linie lotnicze, praca: LOT chce zatrudnić 400 pilotów i ponad 1000 członków personelu pokładowego do 2020 r.

• Ponad 10 mln pasażerów, 16 dreamlinerów, 400 nowych pilotów, więcej niż tysiąc członków personelu pokładowego oraz rozwój połączeń do Ameryki Północnej i Azji - zakłada nowa strategia PLL LOT do 2020 roku.
• Linia ma być rentowna i mieć 25 proc. udział na polskim rynku.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Linie lotnicze, praca: LOT chce zatrudnić 400 pilotów i ponad 1000 członków personelu pokładowego do 2020 r.

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

8 wrz 2016 13:51


Prezes Polskich Linii Lotniczych Rafał Milczarski podczas XXVI Forum Ekonomicznego w Krynicy zaprezentuje strategię spółki do 2020 roku.

Zgodnie z nią, LOT zamierza odzyskać utracone udziały w rynku w Polsce do poziomu około 25 proc. Oznacza to przewiezienie już w 2020 roku ponad 10 mln pasażerów, względem 4,3 mln, które LOT przewiózł w ubiegłym roku.

LOT szacuje, że tylko w Polsce będzie przybywać pasażerów w tempie około 5 proc. w skali roku. Dlatego, przewoźnik zapowiada dalszy rozwój siatki połączeń, której najważniejszym elementem będą połączenia dalekiego zasięgu. Rejsy dalekodystansowe to według spółki najbardziej dochodowa część biznesu lotniczego. LOT chce się więc koncentrować głównie na rozwoju połączeń do Ameryki Północnej oraz do najważniejszych ośrodków biznesowych w Azji.

Czytaj też: Linie lotnicze potrzebują pilotów. Kuszą pracowników z zagranicy

Dla LOT-u szczególnie interesujące są połączenia do Azji Centralnej i na Bliski Wschód. Jak napisano w strategii, położenie geograficzne Warszawy pozwala na stworzenie bezkonkurencyjnej oferty połączeń do krajów takich jak Kazachstan czy Iran.Za kilka tygodni LOT uruchamia bezpośrednie połączenie do Seulu, a w przyszłym roku kolejne połączenie do Ameryki Północnej - do Newark. Rejsy na drugie lotnisko Nowego Jorku obsługiwane będą początkowo cztery, a następnie pięć razy w tygodniu już od początku lata 2017 r. Według LOT rejsy do Newark to ważne połączenie dla Polonii; Newark to też ważny węzeł przesiadkowy na dalsze połączenia w obrębie USA.

Strategia zakłada, że w miarę otwierania kolejnych nowych połączeń dalekiego zasięgu, przybywać będzie też połączeń krótkodystansowych, szczególnie z regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Spółka przewiduje, że odsetek pasażerów transferowych, czyli tych, którzy korzystają z przesiadek w Warszawie, wyniesie w 2020 roku około 50 proc.

Lotnisko Chopina, hub polskiego przewoźnika, "musi nadążać za naszym rozwojem, a więc zapewnić odpowiednią infrastrukturę i przepustowość" - pisze LOT w strategii. Wskazuje, że docelowo konieczne będzie przeniesienie połączeń LOT-u na inne, centralnie zlokalizowane lotnisko w Polsce.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA