KRRiT krytykuje konkurs na zarząd TVP, w którym wygrał Janusz Daszczyński

KRRiT wytyka Radzie Nadzorczej TVP, że utrudniała jej dostęp do dokumentów konkursowych i sugeruje jej rozważenie liczebności zarządu TVP.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

KRRiT krytykuje konkurs na zarząd TVP, w którym wygrał Janusz Daszczyński

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

15 lip 2015 21:06


Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji oficjalnie powołała w środę (15 lipca) Janusza Daszczyńskiego na nowego prezesa Telewizji Polskiej, a jednocześnie odrzuciła wnioski Rady Nadzorczej TVP o powołanie Mariana Zalewskiego i Wiesława Roli na członków zarządu spółki. Kandydaci ci nie uzyskali wystarczającej liczby głosów podczas głosowania członków KRRiT na wtorkowym (14 lipca)posiedzeniu. W celu uzupełnienia składu zarządu o dwóch brakujących członków, RN TVP będzie musiała rozpisać nowy konkurs.

Brak wglądu w dokumentację

"Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji negatywnie oceniła przebieg konkursu zorganizowanego przez Radę Nadzorczą Telewizji Polskiej. Jako jedyna, Rada Nadzorcza TVP odmówiła regulatorowi wglądu w dokumentację konkursową. Z uwagi na ustawową zasadę jawności przeprowadzania konkursów do organów zarządczych w publicznej radiofonii i telewizji, dostęp do dokumentacji nie powinien być ograniczany" - poinformowała KRRiT w komunikacie. Zdaniem Rady takie postępowanie nie sprzyja budowaniu zaufania opinii publicznej do mediów publicznych.

Czytaj też: TVP zwalnia w białych rękawiczkach? Ewa Ger: Pracownicy zyskali rok pracy

Krajowa Rada skrytykowała przede wszystkim niedostarczenie jej protokołów z obrad RN TVP i dokumentacji konkursowej złożonej przez kandydatów dopuszczonych do drugiego i trzeciego etapu postępowania. Zdaniem KRRiT zabrakło również stanowisk RN w związku ze skargami, które wpłynęły do niej w trakcie prowadzenia procedury. Skargi te były zgłaszane m.in. przez środowiska kulturalne i naukowe. Dotyczyły niedopuszczenia do ostatniego etapu - publicznych przesłuchań - trójki kandydatów: Agnieszki Odorowicz, Jacka Wekslera i Roberta Kozaka.

Rada Nadzorcza TVP wyjaśniała wcześniej, że dostarczyła wszystkie przewidziane przepisami dokumenty, a regulator nie ma prawa wymagać od niej więcej. Ostatecznie RN zdecydowała się przesłać jedynie część dodatkowej dokumentacji.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA