Kolejna lawina zwolnień w polskich bankach? PKO BP już zapowiedział cięcia etatów

Zwolnienia grupowe w sektorze bankowym to w ostatnich latach żadna nowość. W marcu tego roku bank PKO zapowiedział cięcia 1,1 tys. etatów. Na 2016 r. zapowiada zwolnienia grupowe, które obejmą ponad 800 spośród 26 tys. zatrudnionych. Jednak czynnikiem wzmagającym ten trend w sektorze może być wprowadzenie podatku bankowego.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Kolejna lawina zwolnień w polskich bankach? PKO BP już zapowiedział cięcia etatów

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

29 gru 2015 15:42


Od lutego 2016 r. banki mają być obciążone nowym podatkiem. Już teraz zaczęły jednak reagować na zapowiedzi jego wprowadzenia, m.in. podwyższając marże kredytów hipotecznych. Na taki krok zdecydował się już Deutsche Bank, mBank czy Raiffeisen Polbank. Niewykluczone jednak, że skutkiem wprowadzenia podatku bankowego będą również cięcia etatów.

- Bez wątpienia wprowadzenie podatku bankowego wpływa na pogorszenie klimatu biznesowego banków, który i tak nie jest w ostatnich latach sprzyjający - zaostrzające się wymogi kapitałowe sprawiają, że banki muszą ostrożnie zarządzać swoimi aktywami, przez co są mniej zyskowne. Do tego dochodzi kwestia frankowiczów, funduszu pomocy kredytobiorcom - na który banki muszą się zrzucić czy załatanie dziury po SK Banku - mówi Łukasz Kozłowski, ekspert z Pracodawców RP. - Podatek bankowy może zatem pogłębić trend redukcji etatów w sektorze bankowym, z którym mamy do czynienia już od kilku lat, ale nie będzie jego jedynym powodem - dodaje.

Przypomnijmy, według danych KNF, od końca 2011 r. do końca 2014 r. liczba pracowników sektora bankowego w Polsce skurczyła się o ponad 4 tys. osób. Jak wskazuje Kozłowski, głównym czynnikiem wpływającym na ograniczanie etatów w bankowości jest rozwój technologii - klienci są sami w stanie załatwiać swoje sprawy w sieci, przez co rozbudowane siły sprzedaży nie są już tak potrzebne jak to było wcześniej. Znikają również tradycyjne oddziały bankowe.

Kiedy w 2013 r. Citi Handlowy jako pierwszy bank w Polsce wystartował z nowoczesnymi placówkami, w których człowiek do obsługi nie był już potrzebny, z pracą w banku pożegnało się ok. 800 osób.

Innym powodem zwolnień były fuzje. Kiedy w 2007 r. Pekao przejmował BPH, pracę straciło 2,5 tys. osób. Przejęcie w 2010 r. BZ WBK przez Santandera zakończyło się likwidacją 500 etatów. Wchłonięcie przez Getin Bank DnB Nord - 650 wypowiedzeń, a połączenie banków Raiffeisen i Polbank (dziś Raiffeisen Polbank) skutkowało zwolnieniem 800 osób. Kontynuację zwolnień po połączeniu zapowiada w przyszłym roku BGŻ BNP Paribas.

- Porozumienie zawarte ze związkami zawodowymi na początku 2015 r. zakłada optymalizację zatrudnienia o blisko 1800 osób w ciągu dwóch lat - informuje "Gazetę Wyborczą" Magdalena Ostrowska z biura prasowego banku. - Duża część planu została już zrealizowana - dodaje.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA