Koleje Śląskie ogłosiły konkurs na prezesa

Konkurs na prezesa Kolei Śląskich ogłosiła rada nadzorcza spółki. Obecny prezes, Michał Borowski, został powołany bez konkursu podczas chaosu na śląskich torach w grudniu ub. roku.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Koleje Śląskie ogłosiły konkurs na prezesa

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

15 lip 2013 16:26


Przeprowadzenie konkursu zapowiedział w maju marszałek woj. śląskiego Mirosław Sekuła. Ma to być jeden z elementów normowania sytuacji w spółce.

W czasie grudniowego zamieszania w przewozach kolejowych w regionie ówczesny marszałek woj. śląskiego przyjął dymisję poprzedniego prezesa Kolei Śląskich i zdymisjonował jego zastępcę. 13 grudnia szefem spółki został jej prokurent Michał Borowski.

W lutym rada nadzorcza odwołała jeszcze drugą wiceprezes Kolei. Wiceprezesem została wówczas b. szefowa śląskiego zakładu Przewozów Regionalnych Renata Rogowska. Od połowy kwietnia trwał konkurs na drugiego wiceprezesa - ds. finansowych; z końcem mają funkcję tę objęła Renata Szczygieł.

Zgodnie z poniedziałkowym ogłoszeniem na stronie internetowej przewoźnika, termin składania ofert kandydatów na nowego prezesa spółki mija 2 sierpnia. Wśród wymogów znalazły się m.in.: co najmniej pięcioletni staż pracy, studia wyższe i niekaralność. Pożądane są też wykształcenie ekonomiczne lub techniczne i podyplomowe, doświadczenie na stanowisku kierowniczym, doświadczenie w prowadzeniu działalności gospodarczej i znajomość języków.

Samorząd woj. śląskiego oczekuje, że władze Kolei Śląskich zapewnią funkcjonowanie komunikacji kolejowej w regionie, a jednocześnie będą ograniczały następstwa złego przygotowania ubiegłorocznego przejęcia wszystkich połączeń.

Skutkiem popełnionych błędów będzie m.in. strata sięgająca w tym roku ok. 50-60 mln zł. Aby uchronić przewoźnika od upadłości, województwo dotąd przekazało mu dodatkowe 30 mln zł - część w formie pożyczki, a część - poprzez zwiększenie kapitału zakładowego.

Od kilku tygodni Koleje Śląskie wdrażają program naprawczy. Zgodnie z jego założeniami 1 czerwca ograniczono liczbę wykonywanych połączeń o 39 proc., a na najpopularniejszych trasach Gliwice-Katowice-Częstochowa oraz Katowice-Tychy - nawet o ponad 40 proc. Trzy połączenia zlikwidowano. Zmniejszenie liczby kursów pozwoliło zrezygnować z części drogo wynajmowanego taboru.

Program naprawczy obejmuje też m.in. restrukturyzację samej firmy (w tym cięcia płac członków zarządu i redukcję stanowisk dyrektorskich z 15 do 4) oraz podwyżki cen biletów. Te zdrożały średnio o 10 proc., wycofano też część korzystnych ofert dla pasażerów. W ostatnim czasie spółka kończyła też prace nad brakującymi dotąd dokumentami strategicznymi, m.in. biznesplanem, strategią taborową na lata 2014-20 i planem marketingowym.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.