Kłamstwa w CV? W tych branżach pojawiają się najczęściej

Nieprawdziwe informacje w CV to udręka wielu rekruterów. W jakich branżach kandydaci najczęściej ulegają pokusie i kłamią?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Kłamstwa w CV? W tych branżach pojawiają się najczęściej

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

30 wrz 2014 6:18


Z raportu przeprowadzonego wśród HR-owców przez firmę przez Harris Poll wynika, że 73 proc. rekruterów przyłapało na kłamstwie w CV kandydatów z branży finansowej, z kolei 71 proc. specjalistów ds. HR doszukało się oszustwa w dokumentach osób z sektora rozrywki i turystyki.

Czytaj też: Oto 10 menedżerów, którzy skłamali w CV i zrobili karierę

61 proc. kandydatów, którzy pokusili się o kłamstwo w życiorysie, pracuje w branży IT. Na szczerość nie stać także pracowników z opieki zdrowotnej. W tym wypadku również 61 proc. podało nieprawdziwe informacje. Jeśli chodzi o sprzedawców, to do oszustwa w CV uciekło się 59 proc.

Dlaczego kandydaci kłamią? - Powodem koloryzowania doświadczenia zawodowego lub umiejętności jest przekonanie wielu kandydatów, że mimo pewnych braków, poradzą sobie na danym stanowisku. I rzeczywiście, wymóg biegłej znajomości angielskiego do pracy jako pomoc kuchenna czy posiadanie uprawnień do pracy na wysokości na stanowisku sekretarki prawdopodobnie nie są decydujące, choć pojawiają się w ofertach. Jednak zwykle kandydaci muszą spełnić wszystkie wymagania - mówi Marcin Kotus z Feender.com.

Czytaj też: Mowa ciała więcej powie niż CV i list motywacyjny?

- Wciąż panuje przekonanie, że prawda nie wyjdzie na jaw na dalszym etapie rekrutacji, a później jakoś to będzie. W rzeczywistości jest zupełnie odwrotnie. Kandydaci już podczas rozmowy kwalifikacyjnej zaskakiwani są konkretnymi zadaniami, które weryfikują deklarowaną wiedzę i umiejętności – komentuje Krzysztof Inglot z Work Service.

Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

RITA 2014-10-25 19:04:34

TO NIESTETY PRAWDA TAK JEST W KAŻDEJ BRANŻY, JESTEM PO TRZECH KIERUNKACH I TO CO PRACODAWCY MAJĄ DO ZAOFEROWANIA TO ŻENADA A PÓŹNIEJ JEST JUZ TYLKO GORZEJ-NO CHYBA ŻE MASZ ZNAJOMOŚCI

marko 2014-10-02 09:55:30

No tak. Bo 100% ofert pracy zawiera taką furę wymagań (mówię o IT) że nie ma najmniejszych szans im sprostać w 100%. Pracodawcy chcieliby mega doświadczonych kandydatów, w których nic nie trzeba zainwestować, a zbierać z ich pracy kokosy. Jednocześnie proponowane pieniądze to żart i kupa śmiechu. Idealny kandydat to student lub świeży absolwent z 10 letnim doświadczeniem w branży i biegłą znajomością min. dwóch języków obcych :))) Płaca - jakieś 4000 brutto + karnet na siłownię i podstawowa opieka med. Rekruterzy z agencji HR wydzwaniają z kolei i stwarzają nadzieje na pracę, a tak na prawdę to tylko nabijają sobie bazy CV, bo z tego mają premię. Prawda jest taka. Nie masz znajomości, nie masz (dobrej) pracy.

REKLAMA