Kiedy rekruter nie wie, o czym mówi kandydat...

Wielokrotnie osoby ze stanowisk menedżerskich albo wysoko eksperckich dzielą się swoimi obiekcjami po nieudanych w ich odczuciu rozmowach rekrutacyjnych. Często skarżą się, że podczas spotkania z headhunterami brakowało im "nici porozumienia".
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Kiedy rekruter nie wie, o czym mówi kandydat...

PODZIEL SIĘ


Autor: Marta Staszewska

12 lis 2014 10:20


Jednym z najczęstszych powodów, że rozmowa nie przebiegała w atmosferze porozumienia może być fakt, że konsultant nie rozumiał zagadnień merytorycznych lub specyfiki branży, która jest specjalizacją kandydata.

Dzieje się tak, bo kandydaci często zapominają, że rekruter nie jest ekspertem (a przynajmniej nie musi być) jego specjalizacji biznesowej. Kiedy kandydat zaczyna mówić specyficznym, branżowym językiem i jego rozmówca nie rozumie wielu sformułowań naturalne jest to, że się „wyłącza”, uznając, że nie wypada dopytywać o coś co brzmi naturalnie, ekspercko.

Czytaj też: Ta rozmowa kwalifikacyjna stała się hitem. W roli głównej... kura

Warto przypominać sobie, że specjalizacją konsultanta jest prowadzenie procesu rekrutacyjnego, ocena kandydatów, a te działania niejednokrotnie prowadzone są bez znajomości specyfiki pracy w danym sektorze albo na danym stanowisku. Radą na taką sytuację jest po pierwsze sprawdzenie, czy rozmówca zna się na tej branży – tutaj wystarczy zapoznać się z profilem konsultanta, w którym opisuje swoje doświadczenie.

Czytaj też: Z rodzicami na rozmowę kwalifikacyjną? Dla niektórych Amerykanów to norma

Jeśli rekrutował już na podobne do naszego stanowiska, wtedy łatwiej będzie o nić porozumienia. Gdy mamy wątpliwości, czy rozmówca nas rozumie, warto delikatnie to sprawdzać, weryfikować. Może to być sformułowanie takie jak: „Nie wiem, czy zna Pani specyfikę tego segmentu…”, „Może przybliżę te zagadnienia…”, „Może łatwiej będzie zrozumieć jeśli wyjaśnię…”.

Rekruter często wyrabia sobie opinię na temat kandydata na podstawie ogólnego wrażenia po tym, czy o swojej zawodowej specjalizacji potrafi mówić w sposób zrozumiały dla laików, zwracając uwagę na najważniejsze zagadnienia.

Inną kwestią w czasie rozmów rekrutacyjnych jest zagadywanie stresu przez kandydata. Często osoby, które zaczynają chodzić na rozmowy rekrutacyjne mają potrzebę, by „powiedzieć wszystko”.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA