Kariera: Pierwsza praca to źródło nieocenionego doświadczenia w drodze do sukcesu zawodowego

• Rozdawanie ulotek, wolontariat, koszenie trawników... Od pewnego czasu w mediach społecznościowych na popularności zyskuje hashtag #myfirst7jobs.
• Internauci wypisują siedem pierwszych zajęć zarobkowych, często opisując śmieszne lub też smutne wspomnienia związane z pierwszą pracą.
• Pomimo braku powiązania z wykonywanym obecnie zawodem, pierwsze zajęcia pomagają wykształcić kompetencje potrzebne w życiu zawodowym, przekonać młodych ludzi o tym, czym chcą lub też zdecydowanie nie chcą się zajmować w przyszłości i w rezultacie doprowadzić ich do tego, co robią teraz.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Kariera: Pierwsza praca to źródło nieocenionego doświadczenia w drodze do sukcesu zawodowego

PODZIEL SIĘ


Autor: AT

2 wrz 2016 13:59


Literatura i film pełne są historii bohaterów, którzy poprzez ciężką pracę osiągają wymarzony cel i stają się ludźmi sukcesu. Kilkadziesiąt stron albo kilka kadrów pokazujących wysiłek i gotowe. Niestety, w prawdziwym życiu nie zawsze jest tak łatwo.

- Aby osiągnąć zawodowy sukces, często nie wystarczy jedna, niskopłatna i niesatysfakcjonująca praca. Oczywiście można rozdawać ulotki w centrum miasta i liczyć na łut szczęścia. Dojście do momentu, w którym jesteśmy zadowoleni z zawodowej sytuacji, jest zazwyczaj krętą drogą, pełną niezbyt przyjemnych obowiązków. Pierwszych pomysłów, pomyłek, małych sukcesów i porażek. W skrócie #‎myfirst7jobs, czyli moich 7 pierwszych prac − twierdzi Agnieszka Kazimierczak, marketing manager z Hays Poland.

Czytaj też: Jak szybko i łatwo zrobić karierę? Wystarczy tych kilka prostych czynności

Jak wyjaśnia dzięki akcji #‎myfirst7jobs możemy poznać początki zawodowe i drogę, jaką przeszły osoby, które odniosły ogromny sukces.

- I tak dowiadujemy się, że Bill Gates był asystentem w dziale administracji oraz gońcem przy Kongresie w Waszyngtonie. Potrafił programować, ale poszedł do zwykłej pracy. Ciekawą przeszłość zawodową ma również Hillary Clinton, która podczas jednej z wakacyjnych przerw zatrudniła się w firmie patroszącej ryby. Steve Jobs wkręcał śrubki w Hewlett-Packard. Miał wtedy zaledwie 12 lat. Co ciekawe, sam znalazł tę pracę, dzwoniąc do Billa Hewletta, wówczas prezesa i założyciela HP, i prosząc go o zatrudnienie. Hewlett był pod wrażeniem rezolutnego chłopca, więc zaproponował mu pracę na wakacje - mówi ekspertka z Hays Poland.

Wartość pierwszej pracy zarobkowej

Stwierdzenie, że niewymagające ogromnej wiedzy i doświadczenia prace dla młodzieży czy studentów to jedynie źródło pieniędzy, o którym chcemy jak najszybciej zapomnieć zaraz po rozpoczęciu pierwszej pracy „na serio”, jest błędne.

Czytaj też: 8 sposobów na to, aby zniszczyć swoją karierę. I nie trzeba wcale naubliżać szefowi

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

yxyx 2016-09-02 14:47:20

Szkoda, że pracodawcy nie patrzą na pracę w fast foodzie czy rozdawanie ulotek, jako źródło "nieocenionego" doświadczenia.

REKLAMA