Kandydat i firma twarzą w twarz. Czyli rekrutacja 4.0

Co zrobić, żeby pracodawca znalazł osobę, która idealnie pasuje do swojego miejsca pracy, a kandydat trafił na stanowisko, które naprawdę go kręci? Może oprócz przeprowadzenia „standardowej” rekrutacji, warto po prostu dać sobie szansę, żeby się poznać?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Kandydat i firma twarzą w twarz. Czyli rekrutacja 4.0

PODZIEL SIĘ


Autor: pt

13 lis 2017 18:47


• Choć pomysł ten może brzmieć banalnie, to jednak wcale nie jest tak oczywisty, jakby się mogło wydawać.

• Żyjemy w czasach, w których sieć pełna jest poradników dla kandydatów na temat tego jak „zaliczyć” proces rekrutacyjny, firmy zdają sobie sprawę, że proces zatrudniania nie do końca pozwala sprawdzić, kim tak naprawdę jest kandydat, a kandydaci chcą, by praca dawała im coś więcej niż tylko pieniądze.

• I nic w tym dziwnego - jeśli mamy wybór, to powinniśmy przecież poświęcać ogromną część swojego życia na robienie czegoś, co daje satysfakcję i nas rozwija. Jak zatem sprawdzić, czy pracodawca i pracownik „nadają na tych samych falach”?

 

Krystian Raczkowski Regionalny Inżynier Sprzedaży igus Polska brał udział równolegle w kilku rekrutacjach. Stanowisko było wymagające, więc decyzja niełatwa. Propozycja spędzenia w ramach ostatniego etapu rekrutacji pół dnia w firmie pozytywnie go zaskoczyła.

- Ucieszyłem się, że mogę poznać współpracowników i firmę od wewnątrz zanim jeszcze się zdecyduję. Możliwość poznania atmosfery i ludzi bardzo zaważyła na mojej decyzji - przyznaje.

Monika Majewska zaczynała w igus od płatnego stażu, który z miesiąca przedłużył się w trzy, a w końcu - po wakacjach rozwinął w pracę na pół etatu.

- Przekonała mnie atmosfera. Zaraz po rozmowie rekrutacyjnej mogłam zwiedzić całą firmę i porozmawiać z kierownikiem produkcji - opowiada. Monika łączy pracę i studia. Chce zostać Lean Inżynierem i zajmować się optymalizacją i usprawnianiem procesów produkcji.

- Dzięki tej pracy już będąc na studiach zdobywam ciekawe doświadczenie zawodowe - mówi.

Dorota Michałowska, HR Manager igus Polska wyjaśnia, że pomysł na organizowanie jako ostatniego etapu rekrutacji „Dnia Kandydata”, narodził się w centrali firmy w Niemczech.

- Wzorując się na dobrych praktykach oraz know-how naszej centrali w Kolonii postanowiliśmy również wdrożyć to rozwiązanie w Polsce, bo bardzo nam zależy, żeby decyzja o podjęciu współpracy była świadoma i racjonalna zarówno dla nas jak i dla naszych kandydatów - mówi Dorota Michałowska.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.