Kandydaci nie muszą szukać pracy? Co piąty dostaje ofertę od pracodawcy

• 22 proc. pracowników otrzymało w ciągu ostatniego roku bezpośrednią ofertę pracy, a 1/3 osób z tej grupy zdecydowała się propozycję przyjąć.
• Zmienił się kanał poszukiwania zatrudnienia – teraz pracownicy nie polegają tylko na znajomościach, ale na potęgę korzystają z internetu.
• Prawie 40 proc. osób liczy, że szukanie pracy zajmie im niecały miesiąc.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Kandydaci nie muszą szukać pracy? Co piąty dostaje ofertę od pracodawcy

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

17 mar 2016 12:38


- Deklaracje pracowników wskazują wyraźnie, że nastał dla nich czas dużego dostępu do pracy. Z jednej strony, do co piątego zatrudnionego, pracodawcy zgłaszają się sami z konkurencyjną propozycją - mówi Maciej Witucki, prezes Work Service.

- Z drugiej strony, na dedykowanych stronach z ofertami pracy lub na firmowych zakładkach „kariera” pojawia się na tyle dużo propozycji, że wykorzystywanie znajomości nie jest konieczne. Tylko co drugi pracownik deklaruje, że zamierza skorzystać z pomocy znajomej osoby. Większość będzie przeglądała odpowiednie strony internetowe. Ta zmiana jakościowa w sposobach poszukiwania pracy pokazuje wyraźnie, że nastał czas, w którym pracownicy mogą przebierać w ofertach – dodaje Witucki.

Prezes Work Service zwraca również uwagę na dużą pewność siebie pracowników, jeśli chodzi o czas szukania pracy. - Niemal 40 proc. deklaruje, że miesiąc to maksymalny czas na znalezienie nowego zatrudnienia. To oznacza, że najbardziej niezadowoleni mogą porzucać pracę nawet z dnia na dzień – stwierdza Witucki.

Jak zatrzymać najlepszych pracowników?

Co piąty pracownik rozważa zmianę miejsca zatrudnienia w ciągu najbliższych dwóch lat. Z kolei ok. 22 proc. Polaków w ciągu ostatniego roku otrzymało minimum jedną ofertę pracy skierowaną bezpośrednio do niego. Pracownicy, którzy zdecydowali się na przyjęcie takiej oferty stanowią 1/3. Nieco mniejszy odsetek wziął przynajmniej udział w procesie rekrutacyjnym.

Co zrobić, aby jednak zatrzymać pracownika w firmie? Ponad 3/4 Polaków za wystarczający argument za niezmienianiem miejsca zatrudnienia uważa podwyżkę wynagrodzenia. Dla niemal co drugiego, najbardziej skuteczny byłby awans (47 proc.) oraz organizacja szkoleń, warsztatów lub aktywności umożliwiających rozwój (46 proc.).

– Warto zwrócić uwagę, że powody za pozostaniem w danym miejscu pracy są zbieżne z argumentami przemawiającymi za zmianą miejsca zatrudnienia. Zatem pracownik, który zarabia za mało, chce zmienić pracę, ale jak dostanie podwyżkę, nie zrobi tego - mówi Krzysztof Inglot, pełnomocnik zarządu Work Service.

Chyba że pieniądze to nie wszystko. Dla 46 proc. zatrudnionych znaczenie ma awans czy dostęp do szkoleń. - To sygnał dla pracodawców, że poza elementem wzrostu płac, mogą zatrzymać najlepszych pracowników, za sprawą wskazania perspektyw rozwoju – wskazuje Inglot.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA