Jakie korzyści dla rynku pracy przyniosło Polsce przystąpienie do UE?

- 2 miliony nowych miejsc pracy i o 9,5 pkt proc. niższe bezrobocie, to wynik, który osiągnęła Polska przez 10 lat członkostwa w Unii Europejskiej - wskazał MSZ w raporcie wydanym z okazji okrągłej rocznicy akcesji.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Jakie korzyści dla rynku pracy przyniosło Polsce przystąpienie do UE?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

30 kwi 2014 10:06


Autorzy raportu przypominają, że przed wejściem Polski do UE obawiano się, że dramatycznie wzrośnie bezrobocie, tymczasem obecna sytuacja na krajowym rynku pracy jest dużo korzystniejsza niż przed wejściem do Unii. W Polsce powstało 2 mln nowych miejsc pracy i pod tym względem jesteśmy na drugim miejscu - po Niemczech.

Bezrobocie według unijnego Eurostatu, zmniejszyło z 19,8 proc. w 2003 r. do 10,3 proc. w 2013 r., a spadek był największy w regionie. Według opracowania w Polsce pozostającej poza UE bez pracy w 2013 r. byłoby ponad pół miliona więcej osób, a stopa bezrobocia wynosiłaby 14,2 proc. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie byłoby niższe o ponad 3 proc. (o 113 zł) niż obecnie.

Raport wskazuje, że w latach 2004-13 wynagrodzenie minimalne w Polsce wzrosło z 800 zł w 2003 roku do 1600 zł w 2013 roku. Średni poziom wynagrodzeń zwiększył się z 2201,47 zł w 2003 roku do 3667,47 zł w 2013 roku.

Wraz z ogólną poprawą sytuacji na rynku pracy zmniejszyło się też bezrobocie osób młodych - poniżej 25. roku życia - z 41,9 proc. do 27,3 proc. W najlepszym na rynku pracy w Polsce roku - 2008 przed kryzysem gospodarczym wynosiło w grupie młodych nawet 17,2 proc i 7,1 proc ogółem.

Obawy dotyczyły też tego, że Polacy nie znajdą pracy w krajach UE, tymczasem świetnie wykorzystaliśmy szanse wynikająca z otwarcia rynków pracy państw UE - ocenia raport. Wraz z możliwością podejmowania legalnej pracy w państwach UE zmniejszyło się naturalne ryzyko, które było związane z emigracją w okresie przedakcesyjnym.

"Wybór między pracą w Rzeszowie i Londynie jest dzisiaj czymś zupełnie naturalnym, chociaż przed 2004 r. obawiano się, że w Europie Zachodniej zabraknie miejsc pracy dla nowych obywateli UE" - przypomina raport. Migracje z jednej strony co prawda oznaczały odpływ siły roboczej, z drugiej strony przesyłane przez migrantów pieniądze zwiększały dochód w kraju - podkreślono.

Polska będzie zdecydowanie przeciwna wszelkim rozwiązaniom, które mogłyby dyskryminować pracowników migrujących - zaznaczono wymienionych w raporcie celach na przyszłość.

Wejście Polski do UE oznaczało nie tylko otwarcie europejskich rynków pracy dla Polaków, ale też znaczne przeobrażenia na polskim rynku pracy. Zmiany uelastyczniły nasz rynek i pomogły złagodzić skutki globalnego kryzysu finansowego, ale wpłynęły na większą niepewność zatrudnienia. Do największego poziomu w całej UE - z 19,4 proc. do 26,9 proc. - wzrósł odsetek umów na czas określony - zaznaczyli autorzy.
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.