Jak walczyć z bezrobociem wśród młodych?

Odmrożenie środków z Funduszu Pracy i przeznaczenie ich na aktywizację bezrobotnych; "ozusowanie" tzw. umów śmieciowych i likwidacja bezpłatnych staży - to niektóre z propozycji SLD, które, zdaniem tej partii, mogą rozwiązać problem bezrobocia wśród młodych Polaków.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Jak walczyć z bezrobociem wśród młodych?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

16 wrz 2013 17:12


Na poniedziałkowej konferencji prasowej w Sejmie poseł SLD Adam Kępiński przekonywał, że Fundusz Pracy z założenia ma pomagać w rozwiązywaniu problemów pracowniczych w Polsce. "Cóż z tego, skoro minister pracy nie może po te pieniądze sięgnąć? 10 mld złotych zamiast służyć rynkowi pracy, pracownikom (...) dzisiaj jest zamrożonych ręką ministra Rostowskiego" - powiedział.

W ocenie Kępińskiego minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz jest faktycznie "ministrem bez teki", jeśli "występuje do ministra finansów o pół miliarda złotych (z Funduszu Pracy-red.) i na razie wciąż czeka na decyzje, właściwie upomina się o własne pieniądze".

Zdaniem Sojuszu środki Funduszu Pracy powinny zostać przeznaczenie na aktywizację osób bezrobotnych oraz nowe miejsca pracy.

We wrześniu Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że zwróci się do wicepremiera, ministra finansów Jacka Rostowskiego o 0,5 mld zł z Funduszu Pracy na aktywizację zawodową bezrobotnych. Fundusz Pracy jest państwowym funduszem celowym. Pieniądze przeznaczane są przede wszystkim na łagodzenie skutków bezrobocia, aktywizację zawodową i promocję zatrudniania.

Wiceprzewodnicząca SLD Paulina Piechna-Więckiewicz podkreślała, że w Polsce poziom bezrobocia wśród młodych ludzi to blisko 30 proc., podczas gdy średnia unijna to 23 proc. W grupie wiekowej 18-24 lat blisko 70 proc. pracuje na tzw. umowach śmieciowych - dodała.

Przypomniała, że SLD przygotował program "Praca dla młodych", który zakłada wspieranie przedsiębiorców, zachęcanie ich do zatrudniania młodych ludzi; wzmocnienie kompetencji Państwowej Inspekcji Pracy; wzmocnienie szkolnictwa zawodowego.

Piechna-Więckiewicz zaznaczyła, że praca nie rozwiązuje wszystkich problemów młodych ludzi. Jak mówiła, brakuje m.in. żłobków, które powinny być finansowane z budżetu państwa. Zwróciła też uwagę na rynek mieszkaniowy, a także sprawę tzw. umów śmieciowych. "My chcielibyśmy, aby umowa zlecenia była - oprócz tego momentu, kiedy studiujemy - (...) zawsze ozusowana" - powiedziała.

Przewodniczący Federacji Młodych Socjaldemokratów Grzegorz Gruchalski skrytykował z kolei bezpłatne staże dla młodych ludzi organizowane także w administracji rządowej, na przykład w Kancelarii Premiera. Jak wskazywał, inne państwa UE ograniczają i likwidują takie staże. "Dla nas to nie do pomyślenia, że młodzi ludzie mogą być w taki sposób wykorzystywani" - mówił.
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.