Inżynierowie nie produkują się tak szybko jak biurowce

Wrocław aktywnie pozyskuje inwestorów, a deweloperzy realizują kolejne projekty, jednak największym zagrożeniem może okazać się brak pracowników.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Inżynierowie nie produkują się tak szybko jak biurowce

PODZIEL SIĘ


Autor: PropertyNews.pl

Property News

12 gru 2014 11:50


Dziś Wrocław to lokalizacja postrzegana przez branżę biurową bardzo perspektywicznie. W 2005 roku firma HP miała olbrzymi problem ze znalezieniem optymalnej powierzchni. Dziś kilkunastotysięczne umowy najmu zawierane są niemalże "od ręki". Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest polityka miasta, która ma na celu nie tylko zaspokajanie potrzeb deweloperów, ale również przyciąganie najemców.

Czytaj też: Szpikowski: w Polsce brakuje co najmniej 12 tys. inżynierów

Ze współpracy z miastem zadowoleni są także ogólnopolscy deweloperzy. - Wrocław to pierwszy rynek gdzie rozpoczęliśmy ekspansję poza Warszawą. Do tej pory zrealizowaliśmy tu najwięcej inwestycji komercyjnych spośród rynków regionalnych. To nie jest przypadek - zauważył Łukasz Kwieciński, menadżer ds. zarządzania wartością budynków w Skanska Property Poland. Sielanka na rynku nie może jednak trwać wiecznie. Zdaniem panelistów jedno z największych zagrożeń to możliwy spadek popytu na powierzchnie biurowe wynikający z braków na rynku pracy.

Pracownicy potrzebni od zaraz

- W ostatnim czasie we Wrocławiu rozpoczęło działalność tak duża liczba firm, że trudno jest obecnie znaleźć dobrych pracowników - komentował Radomir Grucza, członek zarządu i dyrektor ds. marketingu i sprzedaży, Research & Engineering Center.

Czytaj też: Sam tytuł inżyniera już nie wystarcza. Potrzebna specjalizacja

Na rynku szczególnie brakuje pracowników z branży IT. - Problemem jest nie tylko niedobór wykształconych pracowników w całej Polsce, ale także konieczność konkurowania o kadry z firmami niemieckimi. Inżynierowie nie produkują się tak szybko, jak biurowce - dodał Grucza.

- By poradzić sobie z rosnącymi niedoborami konieczne są aktywne działania w dziedzinie edukacji. - Miasto współpracuje z uczelniami i szkołami średnimi - deklarował Łukasz Czajkowski, dyrektor Centrum Wspierania Biznesu, Agencja Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej.

Jednocześnie rozwiązaniem sytuacji może okazać się "import" pracowników z innych państw. - Wrocław staje się coraz bardziej atrakcyjny nie tylko dla okolicznych mieszkańców, ale również osób pochodzących z innych regionów Polski, czy sąsiednich państw. Po Warszawie to właśnie stolica Dolnego Śląska jest najczęściej wybierany przez obywateli Ukrainy - dodał Łukasz Czajkowski.

- Problem w tym, że brak wykształconych inżynierów i informatyków odczuwalny jest na całym świecie - skomentował Grucza. Łukasz Czajkowski zaapelował również, by najemcy podjęli bardziej aktywne działania mające na celu współpracę z uczelniami. - Firmy powinny patrzeć się na rynek pracy długoterminowo - dodał.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA