Imigranci mogą być ratunkiem dla polskiego rynku pracy

– Stoimy przed koniecznością otwarcia się na zagranicznego pracownika, również spoza krajów UE. Jednocześnie potrzebujemy stworzenia przez państwo kompleksowej polityki migracyjnej, która przygotuje nasz kraj na to nowe zjawisko – uważa Monika Zaręba, specjalista ds. rynku pracy, Pracodawcy RP.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Imigranci mogą być ratunkiem dla polskiego rynku pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

3 cze 2014 6:04


Polskie społeczeństwo się starzeje. Rodzi się coraz mniej dzieci, a młodzi uciekają za granicę. Istnieją obawy, że za kilkanaście lat w Polsce zabraknie rąk do pracy. Z danych GUS wynika, że nastąpi obniżenie liczby populacji o 3 miliony osób do 2035 roku, co w połączeniu ze wzrostem liczby osób w wieku emerytalnym może wiązać się z tragicznymi konsekwencjami dla gospodarki. Czy na polskim rynku pracy zabraknie pracowników i czy można temu zapobiec?

Bogdan Grzybowski, ekspert rynku pracy z OPZZ, uważa, że demografia nie jest zagrożeniem dla Polski. – Przy tych zasobach ludzkich, które mamy, nawet za 20 lat nie zagospodarujemy naszej siły roboczej. Chociaż obecnie wyż demograficzny wychodzi z rynku pracy i pozostawi po sobie puste miejsca pracy, to jednak nie będzie luki na rynku pracy – dodaje.

Innego zdania jest Monika Zaręba, specjalista ds. rynku pracy, Pracodawcy RP, która uważa, że wszelkie prognozy wskazują na zagrożenie zapaścią demograficzną w perspektywie najbliższych 10 lat. – Społeczeństwo w zastraszającym tempie się starzeje, dzieci z każdym rokiem rodzi się coraz mniej, a wielu młodych ludzi wyjechało w poszukiwaniu lepszych perspektyw za granicę – mówi.

Nie tylko emigracja

W 2013 r. urzędy wojewódzkie wydały 39 078 dokumentów zezwoleń na pracę. To nieznaczny spadek w porównaniu z rokiem 2012, kiedy to zezwolenie na pracę otrzymało 39 144 cudzoziemców. Po raz kolejny dominującą narodowością okazali się obywatele Ukrainy, dla których w 2013 r. wydano 20 416 zezwoleń na pracę (wzrost o 121 w odniesieniu do 2012 r.). Czy Polska jest już nie tylko krajem emigracyjnym?

Zdaniem eksperta Pracodawców RP należy się spodziewać, że skala migracji w Europie będzie stopniowo wzrastać, również Polska w ciągu najbliższych lat z kraju emigrantów przekształci się w kraj emigracyjno-imigracyjny.

Potwierdza to Joanna Łozińska z Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji IOM, która podkreśla że choć Polska wciąż jest krajem o charakterze emigracyjnym, to zaczyna nabierać także cech kraju imigracyjnego. – Na tle innych państw Unii Europejskiej odsetek imigrantów w Polsce jest wciąż bardzo niewielki, jednakże stale rośnie – mówi.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

6 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

koti 2015-07-13 16:15:35

Jaki Ukrainiec bedzie chcial pracowac w Polsce za najnizsza krajowa?
Dlaczego Polscy masowo wyjezdzaja za granice?
Zaden Ukrainiec w Polsce nie bedzie pracowac za najnizsza krajowa, poniewaz za takie pieniadze nie da sie zyc i nic nie da sie odlozyc.

depret 2014-11-23 18:14:43

mr Jackowski , Chińczycy zarabiają już tyle że nie jeden polak im zazdrości, weź panie klakierze zaktualizuj swoje info o świecie, bo sam bzdury pleciesz aż internet zwalnia

Jackowski 2014-11-21 12:04:38

Pered, pleciesz bzdury. Podniesienie "z urzędu" wynagrodzeń pracowników jak np chcą to robić związki zawodowe spowoduje szereg negatywnych skutków. Są to m.in. wzrost inflacji a więc realne zmniejszenie siły nabywczej, zmniejszenie konkurencyjności polskich przedsiębiorstw (jeszcze więcej przemysłu przeniesie się na daleki wschód), zwiększenie bezrobocia i zwiększenie szarej strefy. To co pisze nie oznacza oczywiście że nie należy dążyć do zwiększenia wynagrodzeń pracowników. Jest to niezbędne ale nie tak prymitywnymi metodami o których piszesz.

REKLAMA