Imigranci czym prędzej do Polski. Polska powinna przeprowadzić drenaż mózgów na Wschodzie

• Zaczynają się problemy ze znalezieniem pracowników z doświadczeniem, kompetencjami. I będą one się nasilać, dlatego potrzebny jest plan imigracji.
• Już teraz oferta dużej części szkół jest niedopasowana do potrzeb pracodawcy.
• Nie oznacza to jednak, że dyplom dla pracodawcy się nie liczy. Liczy się, ale nie każdy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Imigranci czym prędzej do Polski. Polska powinna przeprowadzić drenaż mózgów na Wschodzie

PODZIEL SIĘ


Autor: Bartosz Dyląg

30 maj 2016 4:19


W roku 2050 w Polsce będzie jedna trzecia populacji, czyli około 10 mln ludzi w wieku poprodukcyjnym. To o 3 mln więcej niż w 2013. Ubywać będzie ludzi młodych, za około 10 lat będzie o blisko 30 proc. mniej osób w wieku do 29 lat. To wielkie wyzwanie zarówno dla decydentów, jak i pracodawców.

- Potrzebny jest plan imigracji. Musimy zdecydować, jakich pracowników i skąd chcemy ściągać – podkreślali uczestnicy VIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który odbył się w Katowicach.

Wielu inwestorów nie rozpoznało właściwie polskiego pracownika

Jak zauważa Tomasz Misiak, prezydent rady nadzorczej Work Service, głównym wyzwaniem dla instytucji przygotowujących inwestycje w Polsce nie jest już odpowiednio przygotowany grunt z przygotowanymi przyłączami czy dodatkowymi środkami finansowymi, które państwo będzie dokładać.

Tomasz Misiak z Work Service: Od roku mamy rynek pracownika. Fot. PTWP Tomasz Misiak z Work Service: Od roku mamy rynek pracownika. Fot. PTWP

- Dzisiaj jednym z głównych pytań, które inwestorzy zadają, jest, jak będę mógł zorganizować pracowników, jakiego rodzaju kompetencje na lokalnym rynku pracy się znajdują – zauważa Misiak.

Jego zdaniem wielu inwestorów, którzy pojawili się w Polsce w ciągu ostatnich kilku lat, nie zwracając dużej uwagi na rynek pracy, popełniło liczne błędy. Mamy więc liczne przykłady firm typu Amazon, które same informowały o problemach rekrutacyjnych. Spodziewali się bowiem innego poziomu wynagrodzeń czy innego rodzaju możliwości pozyskania pracowników.

W jego opinii Polska zmieniła się jeśli chodzi o potrzeby rynku pracy. Od roku mamy rynek pracownika. Szczególnie ci wykwalifikowani coraz częściej zaczynają dyktować warunki, cenę pracy, a w niektórych rejonach bezrobocie fizycznie nie istnieje.

- To z jednej strony pozytywne dla Polski, ale z drugiej strony oznacza, że musimy zmieniać zdolność konkurencyjną. Musimy iść w kierunku takim, że Polska nie będzie już konkurowała tylko ceną pracy, powinniśmy konkurować innowacyjnością, bo wartość dodana polskiego pracownika jest ciągle zbyt niska – uważa Misiak. - Firmy muszą podnosić wynagrodzenia, zwiększać kwalifikacje pracowników – to są dobre trendy.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

won 2016-06-14 15:59:54

ukraincy won od naszyh miejsc pracy