Huta Częstochowa kontynuuje program odejść

W pierwszym etapie programu dobrowolnych odejść z firmą pożegnało się 930 osób, ale plany właściciela zakładają redukcję załogi o 1,5 tys. osób. Do końca lipca będzie więc prowadzony drugi etap, który jednak będzie miał nieco inne założenia.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Huta Częstochowa kontynuuje program odejść

PODZIEL SIĘ


Autor: WNP.pl (Piotr Myszor)

wnp.pl

9 lip 2013 11:20


W pierwszym etapie mogli się do nas zgłaszać wszyscy pracownicy, teraz będziemy pracować przede wszystkim z listą tych, z którymi firma będzie się chciała pożegnać po ustaniu gwarancji pakietu socjalnego – mówi Adam Cichocki, prezes BRAD Consulting. W pierwszym etapie wśród odchodzących znalazło się 700 pracowników ze stanowisk fizycznych, produkcyjnych, co spowodowało, że utrwaliła się zła proporcja pracowników produkcji i administracji.

Teraz program jest skierowany głównie dla pracowników administracji, którym grozi redukcja po skończeniu się okresu gwarancji zatrudnienia. W tym czasie ich szanse na rynku pracy raczej się nie poprawią, bo doświadczenie zawodowe i umiejętności będą na takim samym poziomie jak dziś, tylko staną się o dwa lata starsi. Natomiast kwota, jaką mogą otrzymać odchodząc jest niewiele niższa niż suma zarobków, jakie osiągnęliby w hucie do ustania gwarancji zatrudnienia. Prowadząca program firma BRAD Consulting prowadzi rozmowy, doradztwo zawodowe, a także wyszukuje oferty pracy. Niektóre pochodziły także z branży hutniczej, np. z Huty Batory.

Program dobrowolnych odejść pracowników to dla Huty Częstochowa nie tylko redukcja zatrudnienia, ale wprowadzenie do zmian w funkcjonowaniu zakładu. Właściciel postanowił skupić się na pracy walcowni blach grubych i wokół tego wydziału zorganizować pracę firmy.

Oznacza to likwidację nie tylko stalowni, ale także zakładu budowy konstrukcji stalowych, mimo że dla wielu firm z branży stalowej konstrukcje są rozwojowym kierunkiem. - Mieliśmy nadzieję, że zakład konstrukcji stalowych wydzieli się jako niezależna spółka, ale nie pojawiła się grupa pracowników która chciałaby ten zakład przejąć, zainwestować i poprowadzić poza strukturą huty – powiedział Adam Cichocki. Jego zdaniem na tego typu decyzje miał wpływ także wiek zatrudnionych.

Gwarancje zatrudnienia spowodowały, że w ostatnich latach przepływ pracowników był niewielki i średnia wieku w hucie jest stosunkowo wysoka, zwłaszcza na stanowiskach kierowniczych. Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.