Hays: Brakuje rąk do pracy. Automatyzacja jest nieunikniona

• Firmom na całym świecie coraz trudniej jest znaleźć wykwalifikowanych pracowników z umiejętnościami, które są niezbędne do dalszego rozwoju organizacji.
• Problem ten nie omija również Polski.
• Eksperci Hays wskazują na ułatwienie migracji wykwalifikowanej kadrze z zagranicy oraz automatyzację, jako na jedne z najszybszych rozwiązań tego problemu.

REKLAMA
Puls HR Puls HR

Hays: Brakuje rąk do pracy. Automatyzacja jest nieunikniona

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

29 wrz 2016 12:38


Postępująca automatyzacja procesów, a więc przekazywanie robotom i oprogramowaniu coraz szerszego zakresu zadań w różnorodnych branżach, wzbudza obawy zarówno pracowników, jak i pracodawców. Jedni obawiają się, że maszyny pozbawią ich pracy, drudzy konieczności transformacji sposobu działalności firmy, co nierzadko również wymaga ogromnych nakładów finansowych.

Jednak organizacje coraz częściej zmieniają swój stosunek do nowoczesnych technologii, traktując je jak tymczasowy lub stały substytut niedoborów kadrowych oraz kompetencyjnych. Automatyzacja nie ogranicza się już tylko do powtarzalnych i mechanicznych zadań. Nowoczesne maszyny sterują pojazdami, przygotowują raporty, diagnozują choroby i tworzą skomplikowane modele ekonomiczne, innymi słowy – potrafią zastąpić człowieka w coraz większym stopniu.

Czytaj też: Capgemini chce robotów w outsourcingu. Buduje zespół, który zajmie się ich tworzeniem

Zdaniem Pauli Rejmer, dyrektor zarządzającej Expert Perm w Hays Poland, nie oznacza to, że czynnik ludzki zostanie całkowicie wyparty przez roboty.

− Prognozy wobec liczby miejsc pracy, które miałyby ulec likwidacji na rzecz technologii są oczywiście niepokojące. Mimo to jestem zdania, że rozwój technologiczny przyniesie globalnemu rynkowi pracy ogromne korzyści. Musimy pamiętać, że na świecie powstaną miliony nowych miejsc pracy, a znaczna ich część obejmie nieznane nam jeszcze zawody - mówi.

Zdaniem ekspertki Hays, globalny niedobór talentów powinien być przyczynkiem do poszukiwania nowych sposobów na wykorzystanie technologii w celu zwiększenia wydajności procesów.

– Najlepszym sposobem na walkę ze skutkami luki kompetencyjnej na świecie jest wyposażenie obecnych pracowników w nowe technologie i nowoczesne narzędzia. Wsparcie technologiczne sprawi, że będą pracować lepiej i wydajniej, a dodatkowo zwiększy się ich zaangażowanie – twierdzi Rejmer.

Jest to niezwykle cenne w dobie rynku kandydata, ponieważ pracownik zaangażowany to pracownik odczuwający większą satysfakcję z wykonywanej pracy, co w dłuższej perspektywie może przekonać go do pozostania w strukturze organizacji.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA