Google traci w oczach potencjalnych pracowników?

0 0
Google traci w oczach potencjalnych pracowników?
Google to duża korporacja, na której funkcjonowanie pojedynczy pracownik zwykle nie ma znacznego wpływu. /Fot. Flickr, Robert Scoble, CC2.0

Czy etat u "najlepszego pracodawcy" oznacza same zalety? Nie wszyscy tak uważają. Są tacy, których praca u takiego giganta jak Google nie w pełni satysfakcjonuje.

Do rankingów w rodzaju „najlepsi pracodawcy” czy „najbardziej pożądane miejsca pracy” należy podchodzić z dystansem.

Steve Boese, HR-owiec z Human Resource Executive opisuje historię pewnego absolwenta, który odrzucił propozycję pracy na stanowisku programisty w Google pomimo miesięcznej wypłaty w wysokości 9 tys. dolarów, włączając w to dodatek mieszkaniowy.

Czytaj też: Najlepsze miejsca pracy według Amerykanów

Dlaczego? Wyjawił cztery powody. Pierwszym był niższy zwrot z podatku. Dodatek mieszkaniowy jest wyżej opodatkowany, a wypłata w Google – zdaniem absolwenta – przeciętna dla branży. Jego zdaniem najlepsze start-upy płacą więcej.

– Google to wielka korporacja, więc wpływ mojej pracy byłby minimalny – przedstawił w liście swoją drugą motywację.

Zniechęcił go również niższy prestiż.

– Poza branżą technologiczną albo nawet w oczach przeciętnego studenta informatyki, Google wydaje się miejscem, do którego trafiają najlepsi inżynierowie. Ale oni sami już nie zawsze tak uważają. Nazwałbym to drugim poziomem, jeśli chodzi o prestiż i trudność w uzyskaniu stażu. Mam mnóstwo znajomych na stażu w Google, którzy ledwo przeszli ich kursy – wyjaśnił.

Ostatnim powodem był mały – jego zdaniem – potencjał przyszłych zarobków.

– Za pełen czas pracy dostajesz to samo, co w start-upie. Jeśli spółka wchodzi na rynek, zarabiasz miliony tylko, jeśli należysz do kilku pierwszych setek pracowników – napisał.

A Google ten etap ma już za sobą, zatrudniając aktualnie powyżej 53 tys. osób.

Według tej opinii nawet firma uznawana za najlepszego pracodawcę na świecie może przegrać wyścig w wyszukiwaniu wartościowych talentów.

Czytaj też: Najlepsi pracodawcy w Polsce

Jeśli więc Google – ze swoją historią, wizerunkiem i pieniędzmi – może stracić pozycję czołowego rekrutera, to znaczy, że poleganie na tytule „najlepszego pracodawcy” może nie zawsze być najlepszą strategią.

W wypowiedzi absolwenta warte podkreślenia jest też to, jak inżynierowie wypowiadają się na temat firm i pracodawców.

– Pragną nie tylko zdobyć świetne stanowisko i pracować przy ciekawych projektach, ale również móc pochwalić się tym przed rówieśnikami. Ta rywalizacja sprawia, że nikt nie jest odporny na konkurencję, nawet Google. Zmiana priorytetów, nieustanne parcie naprzód i odświeżanie swoich propozycji są koniecznym warunkiem do utrzymania wzniosłego statusu „wspaniałego” miejsca do pracy – komentuje Boese.

 

SŁOWA KLUCZOWE

 

POLECAMY

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

POLECAMY

  • ZMIEŃ WIDOK:

  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.
  • Wirtualny Nowy Przemysł Rynek Zdrowia Farmer Nowy Przemysł Dla handlu Promocjada
    Property News Portal Samorządowy Giełda rolna Rynek aptek Infodent24 House Market
    Portal Spożywczy Property Design Rynek Seniora Koszyk cenowy Sady Ogrody Centrum Kreowania Liderów
  • Serwisy i wydawnictwa o budowie i urządzaniu domu.