Firmy ze Śląska zwolniły 1,7 tys. osób i chcą zwolnić dalsze 2 tys.

W lipcu w woj. śląskim prawie 1750 osób straciło pracę w wyniku zwolnień grupowych; pracodawcy zapowiedzieli też zwolnienie w tej formie kolejnych ponad 2 tys. osób. To największe zwolnienia od stycznia tego roku, kiedy pracę straciło ponad 3,8 tys. osób.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Firmy ze Śląska zwolniły 1,7 tys. osób i chcą zwolnić dalsze 2 tys.

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

20 sie 2013 9:59


Najnowsze dane dotyczące wielkości dokonanych i zapowiadanych zwolnień grupowych, a także sytuacji na regionalnym rynku pracy, podał Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach. Wynika z nich, że lipiec był kolejnym miesiącem spadku bezrobocia w regionie.

W lipcu tego roku zwolnienia grupowe przeprowadziło 25 zakładów, a 16 zapowiedziało takie działania. Największą grupę zwalnianych stanowią pracownicy ISD Huty Częstochowa, która w sumie redukuje zatrudnienie o ok. 1,5 tys. osób. Oprócz Częstochowy w lipcu zwolnienia grupowe zgłosiły też firmy z Katowic, Mysłowic, Sosnowca oraz powiatów bielskiego i pszczyńskiego.

Miesiąc wcześniej, w czerwcu, do zwolnienia zgłoszono jedynie 144 osoby, a pracę straciło faktycznie 258 pracowników. W styczniu, gdy skala zwolnień grupowych była największa w tym roku, ponad 1,4 tys. osób zwolniła tyska fabryka samochodów Fiata.

Ogółem od początku roku do końca lipca pracodawcy zwolnili w formie zwolnień grupowych w woj. śląskim 8 tys. 15 osób, czyli znacznie więcej niż np. w całym 2011 roku (niespełna 4,9 tys.) i niewiele mniej niż w ubiegłym roku, kiedy w ramach zwolnień grupowych pracę w regionie w ciągu całego roku straciło ponad 8,3 tys. osób.

W końcu lipca tego roku liczba bezrobotnych zarejestrowanych w powiatowych urzędach pracy woj. śląskiego wyniosła 206 tys. 185 osób i była o 2,5 tys. osób mniejsza niż w końcu czerwca. Oznacza to spadek o 1,2 proc.

Najwięcej osób bezrobotnych notowano w Częstochowie (ponad 15,1 tys. osób) i Bytomiu (przeszło 11,3 tys.), a także w Katowicach (prawie 11,2 tys.). Na drugim końcu statystyki znalazły się powiaty o małej liczbie mieszkańców: bieruńsko-lędziński (1,6 tys. bezrobotnych), Żory (1,8 tys.) oraz powiat rybnicki (2,1 tys. osób).

Jeszcze w końcu lutego tego roku w regionie było niespełna 226,8 tys. zarejestrowanych bezrobotnych - najwięcej od początków 2007 r. Poprzednio nieznaczny spadek bezrobocia zanotowano w lipcu zeszłego roku. Od tego momentu, aż do marca 2013 r. liczba bezrobotnych stale rosła. W marcu po raz pierwszy nastąpił spadek bezrobocia i ta tendencja utrzymała się w kolejnych miesiącach - także w lipcu.

Spośród ponad 27,1 tys. osób, które w lipcu zostały wyłączone z regionalnego rejestru bezrobotnych, ponad 40 proc. znalazło pracę, a pozostali zostali wyrejestrowani z innych przyczyn.

Śląskie, po Wielkopolsce i Mazowszu, jest trzecim w kolejności regionem o najniższej w kraju stopie bezrobocia.
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.