Firmy zapełniają braki kadrowe... więźniami

Rąk do pracy brakuje - firmy szukają pracowników za kratami - donosi "Głos Koszaliński".
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Firmy zapełniają braki kadrowe... więźniami

PODZIEL SIĘ


Autor: JS

16 lip 2017 12:16


Na 325 osadzonych w zakładzie karnym w Koszalinie, zatrudnione są dziś 204 osoby. Chętnych więc nie brakuje. Tym bardziej, że pozostałe ponad 40 osób pracować nie może, bo albo przebywają na oddziale terapeutycznym, gdzie leczą się m. in. z uzależnień, albo nie mają zgody lekarza na podjęcie pracy - informuje na łamach "GK" dyrektor tamtejszego więzienia. 

Jak czytamy, wczoraj (15 lipca) ppłk Wiesława Panaszewska, dyrektor Zakładu Karnego w Koszalinie, podpisała umowy z trzema przedsiębiorcami, którzy zatrudnią osadzonych w ramach rządowego programu „Praca dla więźniów”.

Przedsiębiorcy przyznają, że rąk do pracy brakuje, braki kadrowe uzupełniają więc i skazanymi, i rekrutacje prowadzą poza województwem. Zatrudnianie więźniów ma jednak dodatkowy plus - ulgi finansowe. 

To jednak nie jedyne korzyści.

"Głos Koszaliński" przypomina, że realizacja rządowego programu „Praca dla więźniów” jest finansowana przede wszystkim przez samych skazanych, a nie z pieniędzy podatników. Im więcej osadzonych pracuje, tym więc większe środki finansowe z potrąceń od ich wynagrodzeń przeznaczane są na Fundusz Aktywizacji Zawodowej Skazanych oraz Program Rozwoju Przywięziennych Zakładów Pracy.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Katowice 15 listopada 2017

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.