Firmy energetyczne mają coraz większe zapotrzebowanie na kadry

Firmy energetyczne zgłaszają coraz większe zapotrzebowanie na kadry. Potrzebują m.in. inżynierów, kierowników kontraktu, kierowników budowy w związku z rozbudową bloków energetycznych i modernizacją sieci dystrybucji. Rośnie też popyt na pracowników w firmach zajmujących się sprzedażą energii. Eksperci oczekują, że niedługo będzie też większe zapotrzebowanie w obszarze obrotu gazem.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Firmy energetyczne mają coraz większe zapotrzebowanie na kadry

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

11 sie 2014 10:41


Budowa nowych i rozbudowa istniejących bloków energetycznych generuje zapotrzebowanie firm energetycznych na nowych wyspecjalizowanych pracowników.

W obszarze wytwarzania klienci zgłaszają się do nas, bo poszukują pracowników na stanowiska: project management, kierownik kontraktu, kierownika budowy, inżynier elektryk. Mówimy tutaj przede wszystkim o osobach, które budują bloki energetyczne i które nadzorują potem ich uruchomienie. Jest to bardzo rzadka specjalizacja w Polsce. Poszukiwane są też osoby, które znają język angielski, ponieważ w tych inwestycjach bierze udział wiele firm zagranicznych – wyjaśnia Bartłomiej Kulesza, konsultant zajmujący się sektorem energii z Hays Poland, firmy doradztwa personalnego.

Przykładem takiej dużej inwestycji jest elektrownia w Opolu budowana przez PGE. Jak powiedział minister skarbu państwa Włodzimierz Karpiński, w szczycie na placu budowy będzie pracowało ponad 4 tys. osób.

W najbliższym czasie naszą sieć dystrybucyjną czeka gruntowna modernizacja i widzimy już zwiększone zapotrzebowanie na inżynierów pracujących na tzw. najwyższych napięciach – mówi Kulesza.

Według danych GUS w 2013 roku w sekcji związanej z wytwarzaniem i zaopatrywaniem w energię było zatrudnionych ok. 160 tys. osób. Ekspert z firmy Hays wyjaśnia, że coraz częściej pracowników poszukują firmy zajmujące się obrotem energią elektryczną. To efekt uwolnienia rynku energii, na którym pojawiło się więcej podmiotów.

Wiele kolejnych jest zainteresowanych, żeby wejść w ten obszar. W najbliższym czasie taką zmianę czeka również obszar związany z handlem gazem – prognozuje Bartłomiej Kulesza.

Będzie to następowało wraz ze stopniową liberalizacją rynku gazu. Według danych Urzędu Regulacji Energetyki na koniec II kwartału koncesję na obrót paliwami ziemnymi miało 135 podmiotów, w tym 45 aktywnie uczestniczyło w obrocie tym surowcem.

Kulesza wyjaśnia, że w ostatnim czasie spadł za to popyt na pracowników w energetyce wiatrowej. W tym momencie można mówić nawet o pewnej nadpodaży. Jego zdaniem ma to związek z kwestiami legislacyjnymi – nie weszła jeszcze w życie ustawa o odnawialnych źródłach energii, co spowodowało spowolnienie w inwestycjach. Do końca czerwca tego roku stanęło 890 farm wiatrowych.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA