Firmy chcą mieć u siebie indywidualistów. Ale czy akceptują tatuaże, kolczyki i ekstrawagancki kolor włosów?

Pracownicy często muszą dostosowywać się do kultury organizacyjnej w danej firmie, włączając w to ubiór i sposób zachowania. Im większa firma, tym mniejszy indywidualizm.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Firmy chcą mieć u siebie indywidualistów. Ale czy akceptują tatuaże, kolczyki i ekstrawagancki kolor włosów?

PODZIEL SIĘ


Autor: Marika Bucka

19 sie 2015 10:13


Niezwykle popularne stały się tatuaże i nikogo już nie dziwi, że menedżer w międzynarodowej firmie może się pochwalić taką ozdobą. Wytatuowane osoby stworzyły na współczesnym rynku pracy swoistą „elitę”.

Często biznesowy ubiór w pracy zasłania tatuaże czy kolczyki, więc nieformalna wymiana informacji między pracownikami dotycząca tego, jakimi tatuażami czy kolczykami może się pochwalić dana osoba, jest często świetną formą integracji i zbudowania poczucia przynależności do pewnej grupy.

Kolorowe włosy

Zdecydowanie bardziej rzucającą się w oczy formą manifestowania swojego indywidualizmu jest nietypowy kolor włosów czy ekstrawagancka fryzura. W pierwszej chwili można ulec wrażeniu, że są to osoby, które w ten sposób wyrażają bunt przeciwko dyktatowi korporacyjnego dress code’u, ale w wielu przypadkach wrażenie to okazuje się mylne.

Czytaj też: Za tatuaż można wylecieć z pracy

Osoby te okres młodzieńczego buntu mają już daleko za sobą a ich niestandardowy wygląd to po prostu forma ekspresji własnej osobowości i często też element wyróżniający taką osobę wśród klientów i współpracowników. Szczególnie w środowisku korporacyjnym pracownicy tacy będą trudni do „przeoczenia” – wiele osób współpracujących z klientami twierdzi, że nietypowy wygląd pomaga im wyróżnić się na tle konkurencji i sprawia, że są lepiej zapamiętywani przez potencjalnych kontrahentów.

Tatuaż przekreśla szanse na pracę?

W swojej pracy często spotykam osoby, które posiadają na swoim ciele przeróżne przejawy indywidualizmu. Traktuję to jako prywatną sprawę kandydatów, a liczba tatuaży nie wpływa na wynik danego procesu rekrutacyjnego. To, na co zwracam uwagę podczas rozmowy, to przede wszystkim schludne i czyste ubranie, zadbane dłonie, biznesowe zachowanie i wysoka kultura wypowiedzi.

Jeśli zza rękawa koszuli wystaje tatuaż – nie sprawi to, że podziękuję kandydatowi za rekrutację (pod warunkiem, że nie jest to wzór, który jest sprzeczny z powszechnie uznanymi wartościami i może urazić współpracowników bądź klientów).

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.