Finansista potrzebny nie od zaraz, ale może od jutra

Sektor finansowy zdecydowanie później niż inne branże podnosi się ze spowolnienia gospodarczego, co ma swoje przełożenie na sytuację zatrudnianych w nim osób. Jednak i tu widać pewne ożywienie. Firmy spoza sfery bankowo-ubezpieczeniowej coraz bardziej otwierają się na wykwalifikowanych pracowników, którzy mogą wspomóc organizacje w dalszym rozwoju - nawet jeśli w danej chwili nie prowadzą one procesu rekrutacyjnego.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Finansista potrzebny nie od zaraz, ale może od jutra

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

7 paź 2013 15:11


Rynek pracy dzieli finansistów na dwie, bardzo rzadko przenikające się grupy kandydatów. Jedna z nich przypisana jest do sektora instytucji bankowo-ubezpieczeniowych, druga do pozostałej części rynku, na którą składają się m.in. spółki produkcyjne, usługowe, itp.

Choć sytuacja w sektorze instytucji bankowo-ubezpieczeniowych jest dużo lepsza niż w roku ubiegłym, cały czas odczuwalne jest tu znaczące spowolnienie rekrutacyjne, które wynika bezpośrednio z osłabionej kondycji branży. Tymczasem na pozostałych zatrudniających finansistów rynkach (nie bankowo-ubezpieczeniowych) widoczne jest znaczne ożywienie.

- Firmy powoli coraz bardziej otwierają się na wykwalifikowanych pracowników, którzy mogą ich organizacje wspomóc w rozwoju, nawet jeśli w danej chwili nie prowadzą procesu rekrutacyjnego - zauważa Adrian Szymański, konsultant agencji doradztwa personalnego Experis Finance, specjalizującej się w rekrutacji dla sektora finansowego.

- Kiedy spotykamy kandydata, który kompetencyjnie i osobowościowo wpisuje się w strukturę oraz potrzeby naszego klienta, rekomendujemy go, mimo braku prowadzonego procesu rekrutacyjnego. Pracodawcy są obecnie coraz częściej otwarci na spotkanie takich osób i tworzenie dla nich etatów. Wymaga to również od kandydata otwartej komunikacji z firmą rekrutacyjną co do poszukiwanej dla siebie roli i ich prawdziwej motywacji do zmiany pracy - przekonuje Szymański.

Wzrost zapotrzebowania na pracowników z sektora finansowego, obserwowany jest przez przedstawicieli Experis Finance również w uruchamianych coraz liczniej na polskim rynku centrach usług wspólnych.

Patrząc jednak na branżę finansową całościowo wciąż nie można powiedzieć, że jest to sektor chłonny. Czynnikami, które ostatecznie decydują tu o ocenie kandydata pozostają zatem w pierwszej kolejności kompetencje twarde oraz znajomość danego rynku. Przez pracodawców cenione jest również doświadczenie wybiegające poza standardowy zakres obowiązków typowych dla reprezentowanej roli.

- Pomimo nadal niełatwego rynku finansowego, większych problemów ze znalezieniem pracy nie powinna mieć osoba, która budując swoją karierę, patrzyła długoterminowo. Zasada ta ułatwia zresztą znalezienie zatrudnienia również osobom poszukującym pracy w innych zawodach - wyjaśnia Adrian Szymański.

Należy zatem pamiętać nie tylko o tym, by dobrze wykonywać swoją pracę, ale by budować również sieć kontaktów zawodowych, dbając jednocześnie o pozostawianie za sobą dobrej opinii w poprzednich organizacjach i zbieraniu referencji na potwierdzenie tego faktu.

- Nie należy też zapominać o ciągłym rozwoju i dbaniu o certyfikację swoich umiejętności, a także rozwijaniu kompetencji językowych. Przychylniejszym okiem rynek pracy będzie patrzeć również na osoby gotowe na realokację - doradza Szymański.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.