Na oferty pracy indyjskiego rządu odpowiedziało ponad 2 mln osób

Rząd indyjskiego stanu Uttar Pradesh ogłosił nabór na 368 stanowisk pracy. Otrzymał 2,3 miliona zgłoszeń.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Na oferty pracy indyjskiego rządu odpowiedziało ponad 2 mln osób

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

16 mar 2016 12:58


Praca miała dotyczyć sprzątania, robienia herbaty urzędnikom i pilnowania budynków w nocy. Wynagrodzenia zaczynały się od 15,6 tys. rupii, czyli ok. 900 zł. Według Banku Światowego, to więcej niż średnia płaca w Indiach (8,8 tys. rupii, czyli 500 zł).

Jak informuje "Financial Times", internetowe ogłoszenie skierowane było do osób w wieku 18-40 lat po co najmniej pięciu latach edukacji i ze zdolnością jazdy rowerem. Ponad 250 zgłoszonych kandydatów posiadało doktorat, a ponad 25 tys. – tytuł magistra.

Choć poziom bezrobocia w Indiach jest niższy niż 5 proc., nowe stanowiska tworzone są rzadko. W dużej mierze z powodu gęstego zaludnienia kraju i restrykcyjnego prawa pracy.

– Rządowe posady cieszą się w Indiach większym uznaniem niż te w prywatnym sektorze. Poza tym są dość dobrze opłacane i zapewniają długoterminową stabilność – powiedział w rozmowie z "Financial Times" Raghuram Rajan, gubernator banku centralnego.

– Nie spodziewaliśmy się takiego odzewu. W 2016 roku na 260 stanowisk zgłosiło się 100 tys. kandydatów. Ale przez te dziewięć lat sytuacja mocno się zmieniła – skomentował z kolei na łamach "FT" Prabhat Mittal, sekretarz administracyjny rządu stanu.

Szanse na otrzymanie tej pracy wynoszą jak jeden do ponad sześciu tysięcy. Oznacza to, że prędzej można trafić "czwórkę" w Lotto, niż dostać tą posadę.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA