Fałszywy pośrednik pracy z zarzutami. Wielu się nabrało

Blisko 500 zarzutów wyłudzenia pieniędzy usłyszał 24-letni mieszkaniec Mławy (Mazowieckie.) Mężczyzna oferował pożyczki lub wyjazdy do pracy, uzależniając ich realizację od wpłat na jego konto. Od 2010 r. mógł wyłudzić łącznie ok. 300 tys. zł.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Fałszywy pośrednik pracy z zarzutami. Wielu się nabrało

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

26 lis 2013 10:35


Jak poinformował PAP we wtorek Tomasz Bobrek z bytomskiej policji, podejrzany działał od września 2010 r., a jedno z pierwszych zgłoszeń w jego sprawie złożono właśnie w Bytomiu. Oszust ogłaszał się w prasie i internecie oferując pożyczki i wyjazdy do pracy za granicę. Zainteresowani musieli najpierw wpłacić mu na konto od 50 zł do 3 tys. zł rzekomych kosztów manipulacyjnych. Oszust nie realizował potem obietnic.

Kwoty wpłat zależały od wysokości pożyczki lub atrakcyjności oferty pracy. Mężczyzna nie miał siedziby czy biura, zainteresowani dzwonili do niego z praktycznie całej Polski na podawany w ogłoszeniach numer telefonu. Oszust telefonicznie podawał numer konta. Większość wpłat odbywała się za pośrednictwem poczty. To m.in. tą drogą policjanci docierają do kolejnych poszkodowanych. Dotąd udokumentowali 480 przypadków wyłudzeń pieniędzy.

24-latek działał przez ponad trzy lata. Został zatrzymany i przesłuchany w ub. tygodniu. W sobotę sąd aresztował go na trzy miesiące. Liczba poszkodowanych jest najpewniej większa niż dotychczasowych zarzutów - według szacunków o kolejne 200-300 osób. Prowadzący śledztwo bytomscy policjanci nadal docierają do oszukanych. 24-latkowi w procesie może grozić do 8 lat więzienia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Katowice 15 listopada 2017

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.