Etat najbardziej atrakcyjną formą zatrudnienia? Pracownik kontraktowy zarabia nawet trzy razy więcej

10-tysięczny zespół projektu lotniczego Boeing 747 Dreamliner, w 70 proc. składał się z kontraktorów. To coraz bardziej popularna forma zatrudnienia czasowego. Kto w nowym układzie sił pracownik-pracodawca szczególnie musi się mieć na baczności?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Etat najbardziej atrakcyjną formą zatrudnienia? Pracownik kontraktowy zarabia nawet trzy razy więcej

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

10 lip 2014 15:20


Zatrudnieniowy trend, jaki na scenę wprowadza contracting, redefiniuje znajdujących się na niej aktorów. Przykładowo, firmy z branży IT coraz chętniej odchodzą od dalekosiężnych planów kadrowych, decydując się na tworzenie całych zespołów projektowych zajmujących się konkretnymi zleceniami. Czas zatrudnienia w takim układzie waha się od kilku tygodni do kilku lat, najczęściej trwa parę miesięcy.

Firmy IT pragną, by pracowali u nich możliwie najlepsi kandydaci - zarówno jeśli chodzi o programistów, jak i kadrę kierowniczą. Ponieważ statystycznemu, świeżo upieczonemu absolwentowi informatyki po polskiej szkole technicznej brakuje jeszcze niezbędnych dla komercyjnego rynku umiejętności, w cenie znajdują się specjaliści. Po kogo więc coraz częściej sięgają firmy? Po kontraktorów.

Są to osoby pracujące na kontrakcie, doświadczeni eksperci, najczęściej mogący pochwalić się minimum pięcioma latami doświadczenia w branży oraz trzema w konkretnej, wąskiej specjalizacji. Na pracę kontraktową decydują się m.in. dlatego, że praktycznie zawsze mogą liczyć na wyższe wynagrodzenie w stosunku do podobnego specjalisty zatrudnionego na etacie.

- W Polsce trend ten póki co raczkuje. Głównie dlatego, że w model wpisane jest niejako ryzyko związane z brakiem stabilizacji i świadczeń socjalnych. To kwestia wyczucia własnego poziomu kwalifikacji. Niemniej, specjaliści nie muszą wyjeżdżać za granicę w poszukiwaniu dobrej pracy. W Polsce na dobrych inżynierów czeka dziś jakieś 10 tysięcy wolnych miejsc pracy - tłumaczy Tomasz Krawczyński, dyrektor zarządzający angielskiej firmy Mobica, która w oddziałach w Polsce, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych programistów zatrudnia póki co na stałe, jednak nie wyklucza wprowadzenia nowego modelu w przyszłości.

Jak wynika z raportu firmy zajmującej się rekrutacją specjalistyczną Hays Poland, w przypadku kontraktorów największą motywacją podejmowania tego rodzaju pracy jest (bez niespodzianek) wyższe wynagrodzenie, które może przewyższać nawet dwu-, trzykrotnie pobory podobnego specjalisty zatrudnionego na etacie. Na ten czynnik wskazało 95 proc. respodentów. Zaraz za faktorem finansowym (87 proc.) znajduje się jednak wybór rozwojowych projektów.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA