EEC 2015: Praca dla młodych jest, ale jakby jej nie było. Jak to możliwe?

Wysokie bezrobocie wśród młodych to problem, z którym boryka się cała Europa. Czy przy wsparciu państwa i biznesu uda się to zmienić?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

EEC 2015: Praca dla młodych jest, ale jakby jej nie było. Jak to możliwe?

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

27 kwi 2015 19:24


Liczba Polaków bez pracy, którzy nie ukończyli 25 lat, zmniejszyła się w ciągu roku z 395 tys. do 301 tys. – wynika z danych Eurostatu. W styczniu 2014 r. pracy nie miało 26,3 proc. młodych, a równo rok później – 21,1 proc.

– Bezrobocie wśród młodych to nie tylko problem związany z miejscem pracy, czy założeniem rodziny. To problem polityczny dla całej Europy, jeśli chodzi o utrzymanie jedności. W Hiszpanii, a także we Włoszech narasta frustracja wobec całej wspólnoty unijnej. Młodzi pomimo ukończonych szkół nie potrafią znaleźć pracy. Przekłada się to na postawy antyeuropejskie – mówi Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej.

UE stara się pomóc zmniejszyć bezrobocie wśród młodych m.in. przez „Gwarancje dla młodzieży” – program wsparcia młodych na rynku pracy. Gwarancje są częścią „Pakietu na rzecz zatrudnienia młodzieży” wypracowanego przez Komisję Europejską. Jednak nie wszystkie zrzeszone państwa zdecydowały się na udział w programie. Dlaczego?

– Niektórzy obawiają się, że nie są w stanie sprostać trudnym wymaganiom postawionym przez KE, czyli w cztery miesiące przedstawić ofertę pracy lub stażu, bądź też propozycję podniesienia kwalifikacji – wyjaśnia Kosiniak-Kamysz.

– Inni z kolei nie wierzą, że jakiekolwiek inwestycje związane z dofinansowaniem miejsc pracy, przyniosą efekt. Część państw długo się do tego przygotowuje, a dla niektórych kwoty są zbyt małe, by warto było zmieniać dotychczasowy system – dodaje minister pracy i polityki społecznej.

W parze z biznesem

Polska w ramach programu otrzyma 2 mld zł na polepszenie sytuacji młodych na rynku pracy. Czy jednak pracodawcy wierzą w sukces przedsięwzięcia?

Paweł Barański, dyrektor firmy doradczej KPMG, uważa, że rządowy program „Gwarancje dla młodzieży” ma szanse na sukces. – Sam pomysł jest fantastyczny. Pytanie tylko, w jaki sposób pieniądze unijne zostaną wydane. Trzeba duży nacisk położyć na oczekiwania pracodawców – komentuje Barański.

Zdaniem Barańskiego program powinien przechodzić przez przedsiębiorstwa, bo to one kreują miejsca pracy. – Oczekiwania młodych muszą iść w parze z wymaganiami biznesu. Te dwa elementy muszą się łączyć. Rekordy w bezrobociu młodych bije Hiszpania – nie dlatego, że młodzież przestała się uczyć, czy nie chce pracować. Hiszpańskie firmy są zamykane, brakuje inwestorów – tym samym nie ma pracy – dodaje Barański.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

ppa 2015-04-29 08:17:36

Praca refundowana przez Państwo - czyli wielki kapitał chce aby wracać do socjalizmu! A może inaczej pracodawco - jak chcesz mieć dobrego pracownika to sobie go sobie wychowaj, łóż na jego wykształcenie, zapłać za jego edukację a potem czerp całymi garściami z jego umiejętności i podpisuj lojalki, że może pracować tylko u Ciebie, a nawet jak się zwolni to nie może pracować dla konkurencji. Płać tylko Ty, a nie instytucje państwowe, a więc My podatnicy.