Edu-recruitment: Nowy trend w rekrutacji także wśród specjalistów i menedżerów

Zazwyczaj firmy oferują szkolenia zatrudnionym, by podnieść ich kwalifikacje. W przypadku edu-recruitment została odwrócona kolejność – kandydaci najpierw przechodzą przez szkolenia, dopiero później zostają przyjęci do pracy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Edu-recruitment: Nowy trend w rekrutacji także wśród specjalistów i menedżerów

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

25 kwi 2016 7:49


Popularny na Zachodzie edu-recruitment – rekrutacja za pomocą edukacji – jest coraz częściej stosowany przez polskich HR-owców. Najczęściej tę metodę wykorzystuje się, by pozyskać sprofilowanych kompetencyjnie i zaangażowanych absolwentów czy młodych pracowników z krótkim doświadczeniem zawodowym. Za pomocą staży, praktyk czy sponsorowanych kierunków firmy dopasowują umiejętności młodych do swoich potrzeb.

– Często tak jest, że studia dedykowane, organizowane przez dane przedsiębiorstwo stają się kuźnią talentów dla poszczególnych sektorów czy bezpośrednio konkretnych firm. W ten sposób pracodawcy mogą docierać do najbardziej utalentowanych i zaangażowanych osób. Jeżeli ktoś już w czasie edukacji wyróżnia się, będzie pewnie pierwszą osobą, która na późniejszym etapie otrzyma propozycję szerszej współpracy – mówi Krzysztof Inglot, pełnomocnik zarządu Work Service.

– Takie procesy obserwujemy szczególnie w tych branżach, które są deficytowe na polskim rynku. Powstają kierunki studiów związane z szeroko rozumianym sektorem informatycznym, są specjalne uczelnie, które kształcą specjalistów do sektora motoryzacyjnego czy automotive – dodaje Inglot.

Przykładów nie trzeba daleko szukać.  Anwil, Wielton, Volkswagen, Sitech, Winkelmann i Vorwerk Dichtungsysteme to tylko niektóre spółki, które posiadają klasy patronackie w średnich szkołach. Natomiast Solaris Bus & Coach, Phoenix, Volkswagen, Blum, Beiersdorf Manufacturing Poznań czy Wielton to firmy, które patronatem objęły specjalizacje na studiach.

Edu-recruitment dla specjalistów

Edu-recruitment działa również na poziomie specjalistycznym. Jak podkreśla Małgorzata Stanik, ekspert rynku pracy Antal w obszarze SSC/BPO, metoda ta pomaga w dotarciu do określonej grupy docelowej i zachęceniu potencjalnych kandydatów do danego miejsca pracy – nie jest to rekrutacja na konkretne stanowisko. Trzeba również pamiętać, że w tym przypadku nie wystarczy standardowe szkolenie. By przyciągnąć najlepszych z najlepszych, HR-owcy muszą się postarać.

– Na poziomie specjalistycznym narzędzia edu-recruitment muszą być bardzo konkurencyjne, jak np. prestiżowe szkolenia z bieżących tematów i innowacji. By przyciągnąć na szkolenie zajętych i rozchwytywanych na rynku pracy specjalistów lub menedżerów, trzeba zainwestować w jego atrakcyjną formę, unikalną ekspercką tematykę czy znanego prowadzącego, co może wiązać się z wysokimi kosztami takich działań – ocenia Stanik.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.