Do końca roku w Sii ma pracować 2,2 tys. pracowników. Masowa rekrutacja bez pomocy agencji

Każdego miesiąca do firmy informatycznej Sii spływa ok. 3 tys. aplikacji o pracę. Mimo to ta nie zdecydowała się na zlecenie rekrutacji podmiotowi z zewnątrz. Dlaczego?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Do końca roku w Sii ma pracować 2,2 tys. pracowników. Masowa rekrutacja bez pomocy agencji

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

22 maj 2015 5:40


– Od zawsze rekrutacja była jednym z najbardziej istotnych procesów w firmie, dlatego nie chcemy outsourcować jej na zewnątrz. Poza tym, proces rekrutacji mamy dobrze opracowany. Dział HR ściśle współpracuje z menedżerami poszczególnych działów, do których poszukujemy pracowników. To zdecydowanie szybsze i lepsze jakościowo rozwiązanie – mówi w rozmowie z PulsemHR.pl Joanna Kucharska, dyrektor ds. HR i komunikacji w Sii.

– Oprócz kompetencji technicznych duży nacisk kładziemy na umiejętności miękkie, podejście do pracy oraz wartości, a tego nikt nie sprawdzi lepiej od nas – dodaje.

Firma dynamicznie rozrasta się na polskim rynku, otwierając rok po roku kolejne biura. Obecnie ma ich osiem: w Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu, Poznaniu, Krakowie, Łodzi, Lublinie i Katowicach. Do końca roku w spółce ma pracować już 2,2 tys. osób.

– Niedawno w Lublinie powstało delivery center, czyli oddział świadczący usługi na potrzeby innych jednostek Sii. Również łódzką filię planujemy rozwinąć, jeśli chodzi o delivery center – mówi Kucharska.

– Chcemy, aby do końca roku w Sii pracowało 2,2 tys. pracowników. Obecnie zatrudniamy blisko 2 tys. osób. Musimy liczyć się jednak z tym, że niektórzy odejdą, więc musimy zatrudnić dużo więcej niż 200, które wynika z prostego rachunku – dodaje Joanna Kucharska.

Kogo będą szukać? W większości będą to stanowiska programistyczne, tj. programiści java, .net, analitycy biznesowi i systemowi oraz testerzy. Do tego dochodzą stanowiska niszowe związane z konkretnymi technologiami czy projektami.

Jak podkreśla Joanna Kucharska, proces rekrutacyjny w Sii nie jest tradycyjnym procesem, podczas którego otwiera się wakat, umieszcza ogłoszenie, zbiera aplikacje i analizuje je.

– W naszej firmie rekrutacje są ciągłe. Nasze oferty pracy dotyczą kilku projektów, które możemy w danym momencie zaoferować. W związku z tym liczymy liczbę aplikacji, które spływają do nas miesięcznie, a nie w odpowiedzi na jedno konkretne ogłoszenie – wyjaśnia.

A miesięcznie do firmy spływa ok. 3 tys. CV. To dość sporo, zwłaszcza jeśli rekrutuje się kilkaset osób w jednym czasie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.