Dlaczego finał niektórych rekrutacji jest mroczny?

Firmy nierzadko zlecają rekrutacje profesjonalnym agencjom. Niegłupi pomysł? Tyle tylko, że już na samym początku popełniają wiele błędów.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Dlaczego finał niektórych rekrutacji jest mroczny?

PODZIEL SIĘ


Autor: Joanna Rubin

8 kwi 2014 6:26


Chcą rekrutację i ją mają. Jednak dlaczego na końcu firmy korzystające z usług firm rekrutacyjnych są niezadowolone i uważają, że na rynku nie ma odpowiednich kandydatów? Specjaliści z agencji rekrutacyjnych wskazali kilka obszarów, które należałoby poprawić, aby finał selekcji był udany.

Źle zdefiniowane stanowisko

Agnieszka Drzewiecka, właścicielka Talenthunters, uważa, że zagrożeniem dla rekrutacji jest fakt, że nie do końca doprecyzowane są oczekiwania klienta wobec kandydatów. Oznacza to, że w firmie jest tworzone nowe stanowisko, ale klient sam do końca nie wie, jak ma ono wyglądać, trudno mu określić zakres obowiązków i obszar odpowiedzialności.

Trudności są też wtedy, gdy klient zmienia oczekiwania wobec kandydatów w związku z czym okazuje się, że nikt nie spełnia jego wymogów. Niekiedy na portalach ogłoszeniowych można zobaczyć ogłoszenia, które ukazują się np. od pół roku lub roku.

 Albo sprzeczne interesy osób decyzyjnych w firmie. Np. gdy jeden zarządzający widzi konieczność zatrudnienia kogoś na dane stanowisko, a drugi - nie, bądź też postrzega to w kategorii podważania jego/jej kompetencji. Wtedy taka osoba na wszystkie możliwe sposoby utrudnia prowadzenie rekrutacji, niekiedy wręcz celowo zraża dobrych kandydatów do pracy.

Brak komunikacji

- Rekrutowałam pracownika do pewnej firmy na podstawie opisu stanowiska pracy, zakresu zadań i odpowiedzialności, jak również wymagań względem kwalifikacji i predyspozycji osobowościowych opracowanych przez dział personalny. Zatrudniony kandydat nie sprawdzał się w pracy, był stosunkowo źle oceniany przez bezpośredniego przełożonego. Kolejny zresztą również. Zaczęło mnie to niepokoić - opowiada Anna Węclewicz z AW&T Consulting Doradztwo Personalne i Pośrednictwo Pracy.

Postanowiła spotkać się z klientem i ustalić profil pożądanego kandydata.

- Niestety rozbieżność między informacjami dotyczacymi wymagań na dane stanowisko uzyskanymi z działu personalnego znacznie się różniły od oczekiwań bezpośredniego przełożonego - dodaje.

Brak korelacji względem oczekiwań kwalifikacyjnych od kandydatów w stosunku do powierzanego im zakresu zadań i obowiązków przekłada się na utratę motywacji zatrudnionego pracownika oraz koniecznością zatrudnienia nowego.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.