Deficyt inżynierów, emigracja i rosnąca szara strefa - tego można się spodziewać w 2015 r.

W największym skrócie: kontynuujemy marsz. Czeka nas powolna poprawa sytuacji i niewielki spadek stopy bezrobocia. Widoczne w statystykach i w kampanii wyborczej, nieodczuwalne dla przeciętnego Kowalskiego. A na Zachodzie bez zmian, więc tam będziemy szukać dobrej płacy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Deficyt inżynierów, emigracja i rosnąca szara strefa - tego można się spodziewać w 2015 r.

PODZIEL SIĘ


Autor: Artur Ragan

14 sty 2015 12:29


W 2015 pensja minimalna w Polsce wynosi 406 euro brutto. (Z tego Kowalski na rękę otrzyma 299 euro.) Na przeciętną unijną pensję miesięczną nadal będzie pracował ponad trzy miesiące. Wniosek?

Dla porównania, Mr Smith pracując w tym roku tyle samo (168 godzin) zarobi minimum równowartość 1356 euro brutto. Jego niemiecki kolega, Herr Schmidt – co najmniej 1428 euro brutto.

Powyższe czynniki będą bardzo skutecznie motywowały kolejne tysiące Polaków do emigracji, z tym że coraz częściej planowanej z myślą o pozostaniu za granicą na stałe.

Paradoksalnie, czynnikiem hamującym emigrację będą wyjazdy zarobkowe na czas określony. Będą nadal bardzo popularne, bo dla ogromnej liczby ludzi gotowych do emigracji, trwała rozłąka z rodziną jest barierą nie do pokonania.

Całkowity koszt zatrudnienia, wynoszący 2112,95 złotych oraz zapowiedzi dalszego zwiększania obciążeń dla pracodawców (wzrost składki na ubezpieczenia zdrowotne) przyhamują tworzenie nowych miejsc pracy.

Pracodawcy częściej i chętniej będą korzystali z usług agencji pracy tymczasowej a zatrudnienie czasowe będzie dostępne w coraz większej liczbie zawodów. Liczni zasilą szarą strefę, która w 2013 roku stanowiła 23,8 proc. PKB wg międzynarodowych badań prof. Friedricha Schneidera. A według Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową – 19,9 proc. PKB.

Benefity były i będą, ale nie pojawi się wiele nowości. Najpopularniejsze w 2015 będą: dofinansowanie wypoczynku, sportu i kultury oraz różne bony zakupowe i kupony rabatowe.

Dla agencji pracy tymczasowej wyzwaniem będzie rekrutacja dużych grup pracowników tymczasowych w województwach wielkopolskim i dolnośląskim. W tych województwach bezrobocie jest i będzie niemal symboliczne.

Nadal będzie dotkliwy deficyt inżynierów. Tych z językami obcymi i doświadczeniem w sprzedaży jest zbyt mało od lat, ale w tym roku będzie to widać jeszcze wyraźniej.

Na pewno rozwijać się będzie branża IT i rekrutacje specjalistów z językami obcymi dla centrów usług wspólnych. Nadal też będą poszukiwani handlowcy i inżynierowie sprzedaży z różnych branż. Te specjalności zawodowe będą mogły twardo negocjować swoje wynagrodzenia. Pozostałe – niekoniecznie, z powodów wymienionych powyżej.

* Autorem artykułu jest Artur Ragan, ekspert Work Express.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.