Daniel Lewczuk rekrutuje prezesów i przyznaje: LinkedIn sporo pozmieniał na rynku

Jak wygląda rekrutacja prezesów w Polsce dziś, a jak wyglądała kilkanaście lat temu? – Sporo pozmieniało się na rynku przez LinkedIn, który troszeczkę nas, headhunterów dotyka – mówi w rozmowie z nami Daniel Lewczuk, prezes Executive Search i anioł biznesu.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Daniel Lewczuk rekrutuje prezesów i przyznaje: LinkedIn sporo pozmieniał na rynku

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

17 sty 2018 6:00


  • W jego opinii, jeśli rekruterzy się nie wyspecjalizują, to może się okazać, że firmy zaczną sobie radzić bez nich.
  • Co jeszcze się zmieniło? Zdecydowanie mniej jest w Polsce ekspatów na kluczowych stanowiskach, a coraz więcej Polaków robi karierę za granicą. Nasz rozmówca wymienia m.in. Dariusza Lenarta, Jarosława Śmigulskiego, Agnieszkę Romańczuk czy Rafała Juszczaka.
  • Dobry kandydat na prezesa? - To ten, który kiedy do niego zadzwonimy z ofertą, mówi "nie jestem zainteresowany" - ocenia Lewczuk.
  • Na zdrowie firmie wychodzi również, jeśli prezes jest fit. Przekłada się to na wartość organizacji - przekonuje Lewczuk, który jako jedna z kilkudziesięciu osób na świecie przebiegł cztery pustynie świata.

Jesteś w branży executive search już ponad 19 lat. Jak wiele się zmieniło w rekrutacji prezesów i menedżerów najwyższego szczebla z twojej perspektywy?

Daniel Lewczuk, prezes Exeutive Search i anioł biznesu: Zdecydowanie mniej jest ekspatów na eksponowanych stanowiskach. Jakieś 20 lat temu, kiedy Auchan wchodził do Polski, dostaliśmy w firmie, w której pracowałem, zapytanie, czy moglibyśmy im znaleźć prezesa. Wtedy to było trudne zadanie, bo u nas największe sklepy zatrudniały 50 osób (Megasam, Supersam, Uniwersam), a nie 500. Nie mieliśmy wyjścia i musieliśmy ściągać z zagranicy ludzi, którzy mają doświadczenie i kompetencje z dojrzałych rynków. Teraz nasza kadra menedżerska jest tak dobra, że nie ma już takiej potrzeby.

Wręcz coraz więcej Polaków zajmuje wysokie stanowiska nie tylko w Polsce, ale i za granicą.

Zgadza się. I przykładów nie brakuje, np. Dariusz Lenart jest szefem HR-u w MasterCard i dziś stacjonuje w Nowym Jorku; Jarosław Świgulski, kiedyś szef Marsa na Polskę, dziś zarządza całą Ameryką Północną i pracuje w Chicago; Agnieszka Romańczuk, kiedyś szefowa HR-u Avonu, wyjechała do Nowego Jorku, a dzisiaj stacjonuje w Singapurze; Rafał Juszczak jest dziś prezesem Alfa-Banku na Białorusi. Coraz więcej Polaków robi spore kariery za granicą i pokazuje, że potrafimy.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Życzliwy 2018-01-17 20:07:11

Jarosław Świgulski