Czas poszukiwania pracy jest coraz dłuższy

- Czas poszukiwania pracy w naszym kraju jest długi i systematycznie rośnie; blisko co trzeci pracownik (27 proc.) ma umowę na czas określony, co jest najwyższym współczynnikiem w UE - wynika z raportu NBP na temat rynku pracy.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Czas poszukiwania pracy jest coraz dłuższy

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

16 wrz 2013 13:29


Z opublikowanego w poniedziałek "Badania ankietowego rynku pracy 2013" wynika, że nieco mniej niż 1 na 5 aktywnie poszukujących pracy osób bezrobotnych otrzymuje jakąkolwiek ofertę.

Z drugiej strony istotnie wzrósł odsetek pracodawców deklarujących, że nie redukowaliby kosztów związanych z zatrudnieniem w reakcji na pogorszenie koniunktury. W tym roku mniej firm oczekuje pogorszenia swojej kondycji i koniunktury.

W porównaniu do innych krajów regionu płace nie rosną w Polsce szybko. W okresie silnego przyspieszenia wzrostu, gdy dynamika wynagrodzeń w Polsce sięgała 12 proc. rok do roku, zarówno Niemcy, jak i inne kraje regionu doświadczały jeszcze szybszego wzrostu płac - wskazuje raport Narodowego Banku Polskiego.

Porównując jednostkowy koszt pracy pomiędzy 2005 i 2010 rokiem można stwierdzić, że na tle innych państw Europy tempo wzrostu wynagrodzeń jest w Polsce względnie blisko powiązane ze zmianami w produktywności. Jednak liderzy wzrostu w Europie (Irlandia, Finlandia, a także Czechy) poprawiły w tym okresie swoją pozycję konkurencyjną względem Polski.

Opracowanie obala mit, że jedną z często podawanych przyczyn zarówno presji płacowej, jak i utraty konkurencyjności gospodarki jest uzwiązkowienie. W Europie wysokie uzwiązkowienie charakterystyczne jest dla krajów Skandynawii, systematycznie poprawiających swoją pozycję konkurencyjną. Uzwiązkowienie w Polsce należy natomiast do najniższych w Europie i na świecie.

NBP zwrócił uwagę w swojej publikacji, że cechą wyróżniającą polski rynek pracy na tle innych krajów UE jest wysoki udział elastycznych form zatrudnienia, takich jak umowy na czas określony.

W Polsce ok. 27 proc. pracujących ma taką właśnie umowę. To prawie dwukrotnie więcej niż w Niemczech i we Francji i prawie trzykrotnie więcej niż w Czechach i na Węgrzech. Na skutek takiej sytuacji w naszym kraju obserwujemy wysoki poziomie ruchu kadrowego.

Dla pracodawców pozytywnym sygnałem jest to, że wraz z wzrostem płacy minimalnej oczekiwania płacowe osób bezrobotnych wzrosły, lecz nadal nie odbiegają one znacząco od wynagrodzeń "rynkowych" i kolejny rok z rzędu są niższe niż "poprzednia płaca".

Z badania wynika, że ok. jedna czwarta osób poszukujących pracy to osoby zatrudnione. Raport pokazuje też, że obraz tzw. rejestrowanego bezrobocia w Polsce znacznie różni się bezrobocia według standardów międzynarodowych (na podstawie Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności - BAEL).
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA