Crowdsourcing coraz bardziej popularny w Polsce

W Polsce coraz większą popularnością cieszy się idea crowdsourcingu, czyli dzielenia się projektami, pomysłami i ideami. W czynie społecznym lub za odpowiednie, często niemałe wynagrodzenie.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Crowdsourcing coraz bardziej popularny w Polsce

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

3 lut 2014 11:33


Crowdsourcing, podobnie jak crowdfunding, jest za oceanem bardzo popularną formą wspierania biznesu. W Polsce idea ta dopiero zdobywa swoich zwolenników, jednak ich liczba rośnie z każdym dniem.

Jedną z popularnych form wspierania początkujących przedsiębiorców są platformy crowdfundingowe, czyli tzw. start-upy czy kickstartery (od najpopularniejszego serwisu tego typu - Kickstarter.com). Ludzie skupieni przy serwisach finansujących ciekawe i innowacyjne projekty pomagają w rozwoju nowych technologii i użytecznych w codziennym życiu rozwiązań. Do ciekawszych należą zegarki z e-papieru, niebrudząca się koszulka czy publicznie dostępny teleskop kosmiczny.

Osoby zbierające fundusze za pomocą Kickstartera robią to nie tyko z chęci zysku, ale również z poczucia „społecznej odpowiedzialności". Z pieniędzy zebranych w serwisie sfinansowana została budowa m.in. komputera, na który pozwolić będzie mógł sobie każdy, czy drukarki 3D do domowego użytku.

Rozwój społecznego ruchu wspierania biznesu sprawił, że bez pomocy banków czy wsparcia specjalistów możliwe jest sprawne rozwinięcie własnej firmy. Pomysł na produkt zaczerpnąć możemy z platform crowdsourcingowych, pieniądze na realizację projektu z serwisów crowdfundingowych. Żeby nie było zbyt różowo - na finansowanie liczyć mogą jedynie najlepsi, zarówno pod względem samego potencjalnego produktu, jak i profesjonalnego przygotowania oferty. Jednak trudno nie zgodzić się ze zdaniem, że społeczne zaangażowanie stanowi przyszłość wszelakiego typu biznesowych działalności.

Zarobić na myśleniu

Jak zamienić pomysł w gotówkę? W specjalnie przygotowanych do tego serwisach (w Polsce np. Sprinet.pl) firmy ogłaszają, że szukają rozwiązania danego problemu lub inspiracji do kolejnych produktów. Użytkownicy portalu podsyłają im swoje pomysły, a wybrane przez „zamawiającego" oferty zostają wcielone w życie. Czasem nagrodą jest wymienienie pomysłodawcy w napisach końcowych (np. teledysku czy filmu), niekiedy pieniężna gratyfikacja, a w wyjątkowych przypadkach nawet oferta pracy.

Jedną z pierwszych rodzimych platform wymiany crowdsourcingowej jest wspomniany już Sprinet.pl. Jego użytkownicy dzielą się nie tylko pomysłami na biznes, ale również poradami, jak ułatwić sobie codzienne życie czy spełnić noworoczne postanowienia. Wokół serwisu powstała swego rodzaju społeczność, w ramach której osoby o podobnych zainteresowaniach mogą wymieniać się poglądami. Jeżeli Sprinet rozwinie się podobnie jak zagraniczne platformy, niedługo możemy spodziewać się poważnego gracza na rodzimym rynku crowdsourcingowym.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA